środa, 14 września 2011
Momente
Bez wątpienia - ma rację Pavese; nawet utajone wspomnienia - jakby powiedzieć - są jednak dorobkiem; oto wracają
wraz z ujęciem; jakby tylko czekały.
Tamten dzień, tamten wieczór w Karwi (!).
Wracam z plaży - na spózniony posiłek; od razu kolacja.
Tam moglem pójść dalej z ujęciami; śmielej.
..obiad i kolacja razem.
wtorek, 13 września 2011
Momente
Cesare Pavese;
Lekcji się nie daje, lekcje się bierze.*
..
Gdy tak któryś raz wracam do dzienników Pavese - to samo; poczucie całkowitej samotności, a teraz wniosek; byłby blogerem idealnym; notatki są krótkie i konkretne.Najwyżej kilka zdań.
Tutaj jest ostatnie zdanie z trzech, Dotyczy ekspresji; krajobrazu, gestu, zdarzenia.
Byłby świetnym fotografem - to pewne; czuje to (!)
(gdyby dotrwał..)
..
*pod datą 3 sierpnia 1946r.s.397,ibidem
Momente
Cesare Pavese;
Na bogactwo życia składają się wspomnienia (zapomniane)*
..
Bardzo fajnie to ujął - Cesare Pavese w swoim dzienniku Rzemiosło życia; akurat pod datą 13 lutego 1944.
Kiedyś mnie to bardzo frapowało.
Wtedy nie bylem jeszcze tak pewien, że nie ma przypadków.
..
*Cesare Pavese, Rzemiosło życia,Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1972,str.345
Momente
Ludzie byliby zupelnie inni - medytuję nad ranem; jaky byli sensownie rządzeni.
..
Dopiero teraz mogłem obejrzeć dwa filmy z miejsca katastrofy WTC.
Tego się nie da nawet teraz - cokolwiek komentować.
Bylem w Bibliotece; akurat gdy już nie moglem patrzeć - skończył się limit (chyba poł godziny)
Nie prosiłem o przedłużenie.
..
Dla równowagi oglądam w nocy ujęcia z Karwi - z początku września 2008.
To ujęcie jest prawdziwym momentem szczęścia.
Ludzie wracali - jak z seansu; Zachód Słonca.
Co-Partner uchwycił moment błysku tamtego aparatu.
(także błysnął)
Fakt.




Komentarze
Pokaż komentarze