Pascal Pascal
309
BLOG

Karwia - ranek

Pascal Pascal Rozmaitości Obserwuj notkę 3

 

PONIEDZIAŁEK, 26 WRZEŚNIA 2011

Karwia - ranek

 







Rozglądam się; spokój, cisza - ach jak pięknie!
Jak dobrze jest wcześnie wstać - powtarzam słowa piosenki.
..wstaję i podskakuję; raptem peszę się; byłem obserwowany..
..pomachałem przyjaznie; Pan Jerzy!
..
"Lubię to! - o poranku.."- odnotowałem.
Fakt.
 
 

Karwia - ranek

 




Raniutko, raniutko wstaję momentalnie!
..lecz nie zrywam się przecież..
..już jestem na trawniku; gimnastyka!
"Sąsiadka pewnie smacznie śpi, a ja już urzęduję.." - odnotowałem.
(ustawiłem plastikowy stolik na mini-tarasie.)
Fakt.
 
 

Karwia - Mors; wizyta

 









Przed furtką spotykam Małą L. z Babcią - Pan Jerzy jak zwykle coś robi.
Państwo ; Jerzy i Renata stworzyli w Morsie fajną atmosferę.
Gości traktują jak domowników; wspólny salon, wspólna kuchnia.
Proszę bardzo. 
Rozmawiamy - jeszcze raz dziękuję bardzo za pobyt i nową kwaterę w Rudzkim.
(dyskretnie nie wspominam, że jestem tam sam od wczoraj, czyli od początku.
Pozdrowienia (!)
 
 

Karwia - lektura

 




Ktoś by powiedział; jakie śmieszne(!)
..a jednak, a jednak warto mieć jakąś książkę przy sobie, byle nie za ciężką;
taką właśnie jak tam miałem - uśmiecham się teraz; wspaniała lektura.
Patrzę przez trawnik ..obchodzę plac zabaw; widzę znów Zachód Słońca i Morsa.
Wybieram się tam wieczorem z wizytą.
Pascal
O mnie Pascal

Nie wiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości