Jakoś dziwnie z pamięci mediów uleciał „katarski” inwestor” o którym nikt w Katarze nie słyszał – a przecież to było szablonowe działanie obecnej ekipy (kto dziś pamięta te gorączkowe poszukiwania jakichkolwiek informacji przez urzędników po necie na temat chwalonej przez rząd firmy i stawianej jako ikonę prywatyzacji stoczni?) Typowa zagrywka na poprawę sondaży przedwyborczych… w normalnym świecie po takiej mistyfikacji padłby rząd – u nas zeszło jak kaczce (bez aluzji do Kaczora Donalda).
Z Chińczykami było podobnie – dziwne machinacje przy specyfikacjach i weryfikacji wiarygodności aby się wykazać imponującym programem budowy(Chińczycy nie byli i nie są jedyni – robotę wyłożyły również firmy europejskie i to nie tanie – o czym tak głośno się nie mówi, albo mało mówi.. a przecież lada dzień mają zejść Grecy z A4 – wcześniej poddali się Niemcy, Portugalczycy czy Estończycy.. ogólnie wielu wskazuje na bajzel, braki dokumentacji i dziwaczne praktyki – np. akceptowanie danej technologii czy materiałów jednemu wykonawcy a drugiemu nie bo grozi to katastrofą.. ale to pewnie temat dla NIK-u..
Duże, medialnie nagłaśniane rządowe sukcesy cichaczem są odwoływane – a to padł kontrakt na śmigłowce , teraz wycofuje się inwestor z Huty Stalowa Wola.. Jedyny sukces to dogadanie się z Eureko że im damy to co AWS obiecał – 12 mld.. zawsze coś .. (choć tu akurat o tym sukcesie jakoś dziwnie mało się a mów pomimo gigantycznej kwoty).


Komentarze
Pokaż komentarze (3)