Sprawa ustawy alkoholowej właśnie podpisanej przez Komorowskiego wygląda coraz ciekawiej.. Do wprowadzanego tylnymi drzwiami, w ramach ustawy poprawiającej bezpieczeństwo przed EURO nikt komu się ojcostwo stara przypisać się nie przyznaje a nawet otwarcie i głośno przeciw temu protestuje!!!
Ponoć alkohol miał trafić na stadiony pod wpływem nacisków UEFA – ale UEFA zabrania sprzedaży alkoholu podczas mistrzostw, zabraniała i nie zamierza – nawet pomimo wprowadzonych zmian prawnych - do tego dopuścić!
patafon.salon24.pl/345817,piwo-na-stadionie-sukces-tuska-czy-afera
Dziś padł drugi mit – że ten alkohol to ponoć dla tych prawdziwych kibiców – dziś oni złożyli na ręce premiera postulaty – wśród nich było NIE DLA ALKOHOLU NA STADIONIE.
Więc skoro Ogólnopolski Związek Stowarzyszenia Kibiców stworzył inicjatywę "Kibice za bezpieczeństwem" i domaga się zakazu sprzedaży alkoholu, skoro jest w Polsce bądź co bądź od lat ustawa o wychowaniu w trzeźwości w sprzeczności z którą są wprowadzane przepisy, skoro brak naukowych dowodów, że alkohol pomaga w utrzymaniu bezpieczeństwa a nawet są przeciwne, a nawet okazało się, że UEFA naciskać nie mogła bo jest sprzeczne jej wewnętrznymi przepisami – to kto naciskał? Kto miał w tym interes i dla kogo ta ustawa została napisana? Te kłamstwa warto wyjaśnić bo wygląda to jak pisanie ustawy pod zlecenie podpierając się sfałszowanymi przesłankami.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)