Błagam o pomoc!Ktoś znał hasło mojej córki na gronie i wypisywał w jej imieniu strasznie wulgarne rzeczy o niej. Błagam o kontakt(tutaj numer komórki) bo to wszyscy czytają a dla niej to jest zabójstwo. Grono gimnazjum (w mieście X)
Taki faks - pisane ręcznie, z wykrzyknikami - otrzymałem jakiś czas temu. Rzecz autentyczna, choć adresatem tej prośby stałem się przez pomyłkę (nie mam konta na gronie, w ogóle nie znam nikogo z miasta X).
Ciekaw jestem ile tego typu przeniknięć z netu do realu odbywa się każdego dnia. I jakie te wirtualne "igraszki" niosą konsekwencje dla żywych przecież ludzi. Rzecz warta opowiadania, a może powieści...


Komentarze
Pokaż komentarze