"Ex hominibus, pro hominibus" - takie ma wezwanie Metropolita Warszawski, abp Nycz. W depeszach tłumaczą to: “Z ludu, dla ludu” - ale to błąd, przynajmniej jeśli idzie o łacinę oryginału, bo tam jest: “Z ludzi, dla ludzi”. I jest to nawiązanie do jednego z głównych toposów nowotestamentalnych na temat kapłaństwa, z Listu do Hebrajczyków, 5, 1-3:
“Albowiem każdy najwyższy kapłan z ludzi wzięty, dla ludzi bywa postanowiony w tym, co do Boga nalezy; aby składał dary i ofiary za grzechy; który by mógł współboleć z tymi, co nie wiedzą i błądzą, gdyż i sam poddany jest słabości i dlatego powinien, jak za lud, tak też i za siebie samego składać ofiary za grzechy. A nikt nie bierze sobie tej godności tylko ten, który jest wezwany przez Boga, jak Aaron.
Piękna dewiza.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)