Paweł Milcarek Paweł Milcarek
103
BLOG

"Daleko blisko" czy "Piąte przez dziesiąte"?

Paweł Milcarek Paweł Milcarek Polityka Obserwuj notkę 69

Profesor Sadurski powinien zostać uwieńczony tytułem Człowieka Renesansu. Nie dość, że mieszka we Florencji, to jeszcze - mówiąc językiem platońskim - "płodzi w pięknie", mnożąc style i podejścia. Nie tylko ekspert-konstytucjonalista, nie tylko refleksyjny moralista, nie tylko cięty publicysta - ale ostatnio także komik. Komikiem został ostatnio, przez skecz pt. "Czytelnik Nowego Typu".

Skecz to przezabawny, a cudowne minuty, wydarte nudzie dzięki jego lekturze, obmywają się w naszym śmiechu perlistym, aby zalśnić wdziękiem nierzeczywistości. Chciałoby się wręcz rzec, że jeśli to nawet nie jest prawda, to dobrze wymyślone.

Np. dobrze zmyślony jest obraz, że za lustracją są tylko - lub głównie - dziennikarze urodzeni po 1972 roku, a więc wolni od obowiązku składania oświadczeń IPNowi a nienawistni wobec swych starszych kolegów. Jeszcze lepiej zmyślony jest szyk zdania, który sugeruje, że taki Piotr Semka to rówieśnik młodziaka dr. Terlikowskiego... I takie właśnie dobrze zmyślone frazy tworzą stylowy zawijas, tak czarowny w skeczu Florentczyka.

A teraz naprzód, barbario IV RP, wpychajmy kije w kółeczka eleganckiej dryndulki Mistrza! Jeśli bowiem nawet dobrze zmyślone figury retoryczne, to NIEPRAWDZIWE: bo Semka urodzony w 1965, Zaremba w 1963, Ziemkiewicz w 1964, Lisicki w 1966, Igor Janke w 1966, Sakiewicz w 1967, Zdort w 1968... A taki Pospieszalski to nawet w 1955! A dalej w ogonku "lustratorów" jeszcze Michalkiewicz - z urodzeniem w 1953 roku!

Wszyscy oni poddani więc temu samemu "dramatowi sumienia", który łamie dziś Jacka Żakowskiego i Wojciecha Mazowieckiego: że mają własnym słowem zaświadczyć własnemu państwu, iż nie byli kapusiami, że nie donosili na kolegów i nie szkodzili własnemu krajowi. I chętni są paskudnie do złożenia tak daleko idącej deklaracji.

Więc niech się Pan już, Panie Profesorze, nie dręczy przy swych lekturach pytaniem o wiek autora. Niech się Pan raczej męczy pytaniem o jego charakter. A to jest zupełnie stara sprawa.

harcerz-realista, zwykle w obronie - rzadko w ataku, katolicki ortodoks mający dość często swe własne zdanie odrębne w sprawach bezortodoksyjnych

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (69)

Inne tematy w dziale Polityka