0 obserwujących
40 notek
25k odsłon
8950 odsłon

Judeopolonia - Żydzi przeciwko niepodległości Polski

Wykop Skomentuj5

Mało kto zdaje sobie sprawę, że Żydzi robili bardzo wiele by Polacy w 1918 roku nie odzyskali niepodległości. Niestety, ale oprócz państw które znane są z kart  historii jako nasi zaborcy, rzadko kiedy, prawdę mówiąc nigdy, nie wspomina się o elitach diaspory żydowskiej rozsianej po świecie, która planowała kolejny rozbiór naszych ziem. W tym celu robiła bardzo wiele by nie dopuścić do powstania niepodległego Państwa Polskiego.
image

Odzyskanie niepodległości nie przyszło Polakom łatwo. Nie tylko musieli zwalczać opór zaborców ale przez wieki tolerancji jaka w Polsce panowała, stworzyli sobie również opór wewnętrzny.

Naród żydowski, którego przedstawiciele zaczęli zasiedlać ziemie polskie od wczesnego średniowiecza, który, wydawać by się mogło, za lata gościny i swobody jaki odnalazł w Polsce, powinien być za to wdzięczny i lojalny, okazał zamiary współdziałania z zaborcami w planach kolejnego rozbioru naszego kraju. Niedopuszczenie do odzyskania przez Polaków niepodległości miało dać podwaliny pod stworzenie na terenach polskich państwa żydowskiego o nazwie Judeopolonia. Miało to być zrealizowanie jednego z wariantów planu jakie stworzyły ruchy syjonistyczne marzące o odbudowie nowego Izraela.

By jednak wyjaśnić jak doszło do okoliczności w których Żydzi zaczęli snuć plany budowy swojego państwa na polskich ziemiach i skąd się wzięła kolaboracja z zaborcami konieczne jest nawiązanie do wspomnianej wyżej tolerancji jaka w Polsce panowała przez długie stulecia.

Dzięki bezprecedensowej w dziejach polskiej tolerancji – pisze dr Andrzej Leszek Szcześniak w książce Judeopolonia - Żydzi znaleźli na ziemiach polskich azyl przed prześladowaniami w innych krajach Europy, doskonałe warunki do rozwoju, ochronę prawa (1264, 1334) i autonomię, jakiej nie mieli nigdzie na świecie poza Palestyną. W wyniku tego Rzeczpospolita stała się Paradissus Judeaorum - "Rajem dla Żydów", czego wyraźnym objawem był stały ich napływ z Azji i Europy. W Polsce znalazło się najwięcej Żydów, kilkakrotnie więcej niż w jakimkolwiek innym państwie.

Wyrzucani z prawie każdego państwa w Europie, nie licząc wygnań z poszczególnych miast czy wręcz licznych krwawych pogromów, jedynym miejscem gdzie Żydzi znaleźli relatywnie spokojny byt była Rzeczpospolita. Na przestrzeni kilku wieków wyrzucano ich prawie z każdego państwa europejskiego. W 1290 wyrzucili ich Anglicy, w 1306 Francuzi, w 1492 Hiszpanie, z Portugali wyrzucono ich w 1498. W tym samym wieku wyrzucono ich ze wszystkich miast niemieckich, a jeszcze XVII wieku Leopold I wyrzucił wszystkich Żydów z Wiednia. To tylko najbardziej jaskrawe pośród wielu innych przykłady, nie wspominając o bijatykach, pogromach i mordach na Żydach w różnych miejscach i czasie. Co było powodem ich tak brutalnego traktowania? Nie jest to tematem tego opracowania, niemniej jednak skoro w tylu miejscach i w różnych czasach dochodziło do takich zdarzeń sprawa może wydawać się jednoznaczna. (Skoro przysłowiowego Józka wyrzucają z każdej szkoły to chyba nie ze szkołą jest coś nie tak tylko z Józkiem). Dla Żydów, widocznie nigdzie nie lubianych, Europa zaczynała stopniowo się kurczyć podczas gdy tolerancyjna Polska otwierała im swoje bramy.

Końcem XIX wieku w Europie Wschodniej przebywała niemal połowa Żydów całego świata, a z tego w Polsce 2/3, więc niemal trzecia część całości. Dochodziło do tego – pisze Feliks Koneczny w książce „Cywilizacja Żydowska”, że „rozrost zaludnienia żydowskiego wyprzedzał przyrost ludności polskiej coraz silniej; poczęły się wprost obliczenia kiedy ilość Żydów zrówna się z liczbą Polaków na polskich ziemiach, kiedy ją prześcignie. Zadawano sobie już całkiem poważnie pytanie: czy oni są u nas czy my u nich?”

Stefan Korboński podaje, że po III rozbiorze, a wiec po roku 1795 liczba Żydów zamieszkujących byłe ziemie Rzeczpospolitej wynosiła 1,9 mln. Pod koniec XIX wieku ich liczba musiała przekroczyć 2 mln, choć szacunki nie są jednoznaczne. Bardziej precyzyjne dane mamy z okresu międzywojennego. Podczas spisu ludności w 1931 roku liczbę obywateli wyznania mojżeszowego wyliczono na 3,1 mln. W 1938 już na 3,3 mln.

Iwo Cyprain Pogonowski posuwa się nawet do stwierdzenia, że dzięki Polakom Żydzi w ogóle przetrwali. W książęce „Żydzi w Polsce” pisze: „Polakom jako jedynym w okresie pomiędzy rokiem 1454 a 1795 udało się stworzyć prawdziwie republikańską strukturę państwową, obejmującą rozległe terytorium miedzy Bałtykiem a morzem Czarnym. W okresie tym Polska nie tylko uratowała Żydów od wymarcia, ale stworzyła im szansę na odbudowę populacji i rozkwit kultury na terenach wielonarodowościowego państwa”.


Bez sentymentów

Żydzi jednak nie docenili tego faktu. Mimo, że odnaleźli w Polsce swój rzeczywisty Paradissus Judeaorum „Raj dla Żydów” – swoje getta-kahały, gdzie od wieków mogli bez przeszkód mówić swoim językiem, prowadzili szkoły, mieli synagogi, własne władze kahalne i prawo, swoje mykwy, kirkuty i chedery, mimo, że mieli swobodę gospodarczą taką, że mogli nawet rugować z rynku Polaków, nikt im nie przeszkadzał w ich świętach i kulturze, mieli nawet sztandlanów (dzisiejsi lobbyści), którzy trudnili się naciskiem i przekupywaniem władz by zyskiwać przywileje, mieli nawet własny sejm, ostatecznie nie poczuwali się do odpowiedzialności za kraj w którym mogli swobodnie żyć i rozwijać się.

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale