Muszę wam powiedzieć, że z radością przyjęłam powstanie bloga poruszający sprawy religii, kościoła polskiego czy naszego papieża.
Takich tekstów na Salonie 24 jest bardzo mało i tylko Gandalf no i ja (nieraz tak troszeczkę żartobliwie) coś napiszemy. Zawsze zajmowałam się zawodowo tematem wiary, podobnie czynił i czyni to Gandalf, więc radość była duża i niestety też duży zawód.
Blogerka, która postanowiła zająć się tym tematem, nie potrafiła zapanować nad emocjami i dział komentarzy przeznaczyła do walki z blogerami. Zamiast od razu zablokować możliwość komentowania, stworzyła pole do walki i publikowania treści, które raczej do tematu notki nie pasują. Nie wiem, czy blogerka zdaje sobie sprawę z tego, co robi i czy potrafi kontrolować to, co powinna kontrolować, ale odwiedziny bloga Eternity świadczą o tym, że autorka straciła całkowitą kontrolę.
Na zakończenie notki załączę komentarze dotyczące tego tematu i żałuję, że nie mam tego najbardziej bluźnierczego i naruszającego naszą kulturę komentarza blogera Eternity.
Chciałabym bardzo serdecznie pozdrowić blogera Karzo i prosić go by troszeczkę był wyrozumiały dla tak słabej i zagubionej osoby, jaką jest pani Edyta i mam nadzieję, że Kula, która się po Salonie24 turla i tworzy jedno z najdłuższych zdań, postąpi podobnie. Powiem ci droga Kulo, że doczytałam do Kropki i uratowały cię dwa filmy, które dołączyłaś do notki, bo bym musiała niestety załączyć bardzo niemiły komentarz. Jednak muszę powiedzieć, że teraz wiersz mistrza Tuwima o stojącej lokomotywie żadnemu dziecku bym głośno nie przeczytała. Idę jeszcze raz na twojego bloga, żeby oglądnąć wideo. :-)



Komentarze
Pokaż komentarze (9)