Uzupełniłem już moje wcześniejsze notatki, więc możemy jechać na bieżąco. Na początek (aby było lekko żenująco) wrzucam dwa wiersze mojego autorstwa na temat zbliżających się wyborów. Oczywiście przepraszam z góry za poziom.
Pierwszy inspirowany jest wczesną twórczością Wisławy Szymborskiej i skierowany do młodzieży z wielkich miast, co oglądają TVN, piją Lecha, noszą Lee i Pumę i faszerują się Roseteksem (co to jest?) - zupełnie jak donoszą wirtualnemedia.pl (www.wirtualnemedia.pl/article/2720695_TVN_i_Szymon_Majewski_show_kulturalnymi_ulubiencami_studentow.htm). Oto on:
Jestem Europejczykiem i to taki prawdziwym
Wierzę, że każdy w Brukseli jest uczciwy
Nowa stolica świetlaną przyszłość wyznacza
Powiesić każdego, kto chce z tej drogi zbaczać
Tam dla nas jest przyszłość, tam nasze szczęście
Nie pytaj więc ciągle, „kto weźmie więcej?”
W oddali widzę naszą nową jutrzenkę
Nie drżyj i nie przejmuj się już swoim lękiem
Dwanaście gwiazd oświetla blaskiem swoim
Przestań już o patriotyzmie pierdolić
Nadszedł czas spalić poglądy stare
Opornemu kołtuństwu w mordę przywalić
Po kaczyzmie można już odetchnąć swobodnie
Najwyższy moment już z kolan się podnieść
Młodzi, wykształceni, z wielkich miast
Odważnych zmian nastał wreszcie czas
Nie będzie ksenofob, czy żaden klecha
Mówił nam, co znaczą prawa człowieka
Geje, ekolodzy, antyfaszyści
Oni poprowadzą do szczęścia wyścig
Zatem naprzód, razem, europejska młodzieży
Niech zdycha, kto w Europę nie chce uwierzyć
Nie jestem homofobem, faszystą, kołtunem
Zatem w przestworza z Unią pofrunę
Oto i drugi - nawiązujący do najlepszych lat Gumiaków Szwagra (pisany po dwóch drinkach..):
Szybkim ruchem zdobędę Brukselę
Pójdę zagłosować w niedzielę
Jednym słowem - ja pierdzielę
Luksusowe hotele.
Jak zdobyć kapustę
Tak szybko, już dziś o szóstej
Woźnica szybko szarpnął uzdę
Jutro jest “Teuesday”
Zdobyć szybko forsę
Usłysz moją prośbę
W bramie zgwałcę woźnę
Wskazany jest pośpiech
Ja ciągle w podróży
czas wspomnienia kruszy
Mój konkurent pół-żyd
Trzeźwość mi nie służy


Komentarze
Pokaż komentarze