Jak zostać resortowym dzieckiem? Nie jest to takie trudne jak się wydaje, według współautorki nie trzeba nawet mieć krewnych z peerelowską przeszłością. Jakie jest więc kryterium przynależności do tego "podejrzanego" grona? Otóż jest ich kilka, oto one:
1) Resortowe dzieci krytykują politykę partii Jarosława Kaczyńskiego
2) Resortowe dzieci są zakochane w systemie III RP
3) Resortowe dzieci przymykają oko na zaniechania lustracyjne po 1989 roku
4) Resortowe dzieci nie wierzą w to, że pod Smoleńskiem mogło dojść do zamachu
Takim kluczem kierowała się współautorka książki. przy doborze bohaterów do swojej najnowszej książki. To jednak nie wszystko, Piotr Zaremba nie spełnia tych czterech warunków, ale współpracuje z konkurencyjnymi dla Gazety Polskiej mediami, tak więc jak najbardziej zasługuje na miejsce na liście autorki. Konflikt w prawicowych mediach trwa, a to wszystko wokół jednej książki. Z własnych źródeł wiem, że to tak naprawdę dopiero początek afery „Resortowych Dzieci”.


Źródło: Najnowszy numer pisma "Najwyższy Czas!"
Wygląda na to, że pani Kania posłużyła się czyjąś pracą, co idealnie wpisuje się w trwający konflikt na rynku prawicowych tygodników.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)