Swoją ostatnią notkę rozpocząłem od tego, że znów bracia Karnowscy mnie zawiedli, bo wbrew zapowiedziom, nie dotarli do przełomowych materiałów dotyczących katastrofy smoleńskiej. Zdążył od tego czasu upłynąć tydzień, i mamy kolejną perełkę od pana redaktora Michała i pana redaktora Jacka.
Sam temat, którym postanowili zająć się dziennikarze u Karnowskich zostawiam jakby na uboczu, to nie jest w całej sprawie najważniejsze, pani poseł Grodzka od pierwszej chwili w polityce budziła wiele kontrowersji, i to wszystko co powinno się na ten temat napisać. Jest jednak w całej sprawie coś, nad czym warto się pochylić. Nie podoba mi się styl w jakim redakcja tego tygodnika postanowiła "zlustrować" Grodzką, nie podoba mi się, bo to jest podłość i chamstwo, nie podoba mi się zaglądanie pod czyjąś kołdrę w celach czysto politycznych, nie znajduję słów, żeby to w sposób kulturalny nazwać.
Warto sobie zadać pytanie, w jaki sposób redakcja tego tygodnika zareagowałaby, gdyby ktoś postanowił prześwietlić związki redakcji z Prawem i Sprawiedliwością, które są utrzymywane od lat poprzez działalność pana Biereckiego? Odpowiedź jest banalnie prosta, takie pytanie byłoby odebrane jako "kolejny atak mediów prorządowych, którym przeszkadza obecność niezależnego tygodnika". Z podobną reakcją mielibyśmy do czynienia, gdyby ktoś spytał jakie są związki partii Prezesa Kaczyńskiego z tajemniczą spółką Srebrna.
Bracia znów mnie zawiedli, bo myślałem, że niżej upaść się nie da, a jednak się da. Ciekawe co przyniesie przyszłość.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)