niebo
niebo
Piotr Stróż Piotr Stróż
626
BLOG

Bronku, wróć! Relacja z 21.04 TRWAM

Piotr Stróż Piotr Stróż Rozmaitości Obserwuj notkę 4

Bronku, "chodźcie z nami", wolne media, bez cenzury, chodźmy razem szeroką drogą, bo zgoda buduje! Ale nie na kłamstwie, bo runie. I nie ma chamstwie, bo nie przepadam za takowym.

"Chcemy prawdy a nie kłamstwa i kultury a nie chamstwa!"

Anderowi, w związku z komentarzem z 17.04.2012 18:15:

@Piotr Stróż

Napisałem przed chwilą, że też się wybieram, ale musiałem skasować, bo mnie niestety nie będzie w Wawie - liczę za to na Twoją relację.

ANDER: Prowokator Donald Tusk.

co by tym razem się nie przeliczył relację niniejszą, w dość osobliwej formie, ni to listu, ni apelu, pomieszane z poplątanym - dedykuję. Napisałbym, że Panu Prezydentowi, ale nie oszukujmy się, Ander to przynajmniej przeczyta, tzn. jest nadzieja, że może.

Rzetelna relacja jest np. na niezawodnym blogpress Blogpress's blog

 

"Przyszliście po to, aby dać świadectwo prawdzie" - Marsz w obronie Trwam i wolnych mediów

Portret użytkownika Blogpress

A Bronkowi, jak ktoś doniesie - będę wdzięczny.

Niech żyją konfidenci i donosiciele, służby informacyjne wojskowe i domowe, tajne i jawne, podsłuchy i naciski, w tym szczególnie te dwupłciowe oraz służba bezpieczeństwa. Niech żyją. Bo zgoda buduje.

 

Wyjaśnienie tytułu, a szczególnie formy Bronku.

Bronku, bo przecież podobno byłem kiedyś z nami Bronisławie. Parafrazując czułe „Zbyszku” wypowiedziane w okolicach Belwederu przez JK, pomyślałem sobie, przecież można i do Pana Prezydenta przemówić w tym tonie. Co prawda JK przemawiał przy Kancelarii RM, no ale jak zdrobnić Donalda? Donaldziku? Pomuchel’ku?

(niezorientowanym wyjaśnię, że tak wołał Tatuś małego Donalda, a wyraz ten oznacza po kaszubsku rybę jakąś chyba – stąd też można domniemać, że zasadnym jest trend bądź obawa, czy nawet starania usilne, by nie być w menu – czyli karcie dań, na talerzu znaczy a obok raczej jako konsument się znaleźć).

Zresztą ponoć to właśnie Bronek, znaczy się Bronisław, oby żył wiecznie Komorowski, ma długie ręce. Toteż pozwoliłem sobie użyć formy zdrobniałej, jak wyżej.

 

Bronku, zatem, Drogi (nie mylisz z Donaldem tanim, poniekąd premierem – link), Ty któryś onegdaj doświadczył internowania – a zatem wolność słowa, jak i hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” nie były Ci obce! A przynajmniej nie powinny.
 

Tu w formie przerywnika zapytam: „Gdzie jest Bóg”? Ponoć zniknął z frontonu budynku. Nie sprawdzałem jednak, bo wierzę na słowo, gdyby tę informację przekazywały zaprzyjaźnione media, może i bym sprawdził, a tak to nie musiałem, muszę przyznać, że mam zaufanie do prelegentów tam obecnych. Zresztą jak ktoś będzie przy okazji w okolicach KRM to może sprawdzić – taką oto info:

 

Przed Kancelarią kilku mówców poruszyło sprawę napisu na frontonie budynku. Znane naszym pradziadom hasło: Bóg, Honor i Ojczyzna, tu widnieje w formie: Honor i Ojczyzna. Pytali się – gdzie jest Bóg? To wywołało ogromne poruszenie manifestantów. Kto ukradł Boga – pytali! Powoli Marsz dotarł do Belwederu. 

http://grajewo24.pl/info/nie-oddamy-wam-telewizji-trwam.8584.html

Bronku, wracając zatem do wątku listu otwartego, zwracam się do Ciebie, co było to było. Zapomnijmy o tym, co było złe. Wróć, znaczy nawróć się i chodź z Nami, szeroką drogą, jak sam mówiłeś namawiając Nas do głosowania na siebie: „chodźcie z Nami, szeroką drogą”, bo zgoda buduje!

I chociaż wtedy jeszcze nie wiedziałem za bardzo co to znaczy i w szczególności celu nie znając - dokąd to niby mamy iść i którędy, to dzisiaj już dzięki temu marszowi „szeroką drogą” - pod Belweder mianowicie – pomalutku to i do mnie co nieco dociera, że chodzenie ma sens. A zobaczyć wrażenie stojących w drzwiach i oknach przechodniów – bezcenne. Tak, robiliśmy wrażenie.

Szkoda, że nie byłeś z nami. Ale jeszcze nic straconego. Wystarczy, że rzekniesz tylko słowo, a będziemy wdzięczni. Wyobrażasz sobie – MY tzn. ponad 2 miliony obywateli. Wiesz ile to jest?

Policzmy głosy – jak powiedział był onegdaj Donald, który ostatnio dostał ich wg oneta mniej niż 300 tysięcy (czyli dużo, dużo mniej niż 2 miljony, purystów językowych proszę o wybaczenie, przecież piszę do Pana Prezydenta) – a mimo to wygrał z niejakim Kaczyńskim. Policzmy zatem – ile ich dostałeś Bronisławie? Przypomnę - http://prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/index.htm, że milion głosów zdecydował o zwycięstwie, a co dopiero dwa miljony? Nie zależy Ci?

Olewasz Nas? No to koniec listu.


Pani z kancelarii powiedziała dzisiaj coś o naciskach. Panie drogie, to nie naciski – to domaganie się tego co nam się należy. Nie chcemy oglądać TV gdzie emanuje POgarda i POrnografia – wolimy PRAWDĘ od wróżbiarstwa i zaklinania rzeczywistości!

Wracam do relacji. Tego nie zobaczysz w "zaprzyjaźnionych", jak je niektórzy nazywają - mediach. I o dziwo, te właśnie "zaprzyjaźnione" dostały miejsca na multipleksie. Przypadkiem? Bronisławie, ale ja nie wierzę w przypadki, i w to, że nie możesz wpłynąć na Dworaka, by zachowywał się przyzwoiciej. Nie znasz gościa? To było Go nie lansować do tej Rady. A nie, żeby teraz wstyd przynosił i hańbę.


Obawiałem się o pogodę, bo nie zabrałem parasola. Kiedy jechaliśmy straszyły nas chmury i plakaty z wizerunkiem Niewymownego i napisami o zerze bezrobocia, już teraz. Na szczęście jak już dojechaliśmy po deszczu i plakatach - ani śladu. Warszawa przywitała nas godnie.

To dość istotne – proszę zobaczyć na zdjęciach jakie chmury się kłębiły. A nad nami czyste błękitne niebo, pierwszy taki dzień – wydaje mi się upalny tego lata. No prawie, ale żar lał się momentami z nieba. Pamiętacie to „Było upalnie owego dnia …”.

 Kiedyś O. Tadeusz Rydzyk (niedawno) zapraszał do Częstochowy chyba i zdziwiło mnie, że zachęcał zapewniając o tym, że będzie słonecznie. Sprawdziłem po czasie – było. A dlaczego sprawdziłem – co by nie przynudzać Księga Powtórzonego Prawa 18, 15 – 22 http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1399&slowa=wzbudzi.

 Zagrzmiało dopiero w momencie jak ktoś wezwał imienia Pańskiego pod Belwederem. I lunęło – niebo płakało po słowach Ewy

 Twittnął ktoś: 

„Bohaterką dnia, bezapelacyjnie jest Stankiewicz. Powiedziała to, co myśli parę milionów ludzi. Tusk zdrajcą stanu, Komorowski półanalfabetą.”

I słusznie – to prawda. 

Tekst i video można znaleźć w Internecie - np.:

EWA STANKIEWICZ – przemówienie w czasie manifestacji W OBRONIE TELEWIZJI TRWAM – 21 kwiecień 2012 r. ( na stronie http://wzzw.wordpress.com/2012/04/22/ewa-stankiewicz-przemowienie-w-czasie-manifestacji-w-obronie-telewizji-trwam-21-kwiecien-2012-r/ )

 

Na stronie Radia Maryja (http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1143736).  

I na stronie Solidarni2010

Marsz w obronie wolnych mediów w Warszawie - relacje video  

Też na s24 Ewa Stankiewicz przemawia

i na YouTube np.

Marsz w obronie wolnych mediów Warszawa 21.04.2012

autor: John May - mobile


 

Ciekawostka w temacie

Najbardziej rentownej telewizji w Polsce nie stać na multipleks?


 

Fotki profesjonalne (oczywiście mieliśmy w ekipie fachowca) mają być na stronie:

http://www.kupczyk.com.pl/ Prawdopodobnie w dziale  http://www.kupczyk.com.pl/fotografia-artystyczna - niestety jeszcze nie ma albo nie znalazłem, niemniej jednak trzymam za słowo fotografa, że się znajdą. Pozdrawiam, pamiętam, TRWAM. 

 

Zobacz galerię zdjęć:

nie wszyscy zaopatrzyli się w flagi - tych dwóch spotkałem pod kancelarią Arabskiego & Tuska - policjanci?
nie wszyscy zaopatrzyli się w flagi - tych dwóch spotkałem pod kancelarią Arabskiego & Tuska - policjanci? jeden z młodszych uczestników marszu, a może to dziewczyna? Trochę Nas było, końca ani początku nie widać i się szło i szło fajne hasła :) "Zmykaj matole
idą katole" fajne ;) przeTRWAMy POgańskie rządy a niebo nad nami błękitne ...  do czasu podejścia pod Belweder :)

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości