Na 3 minuty przed obiecanym zawałem Pana Premiera Donalda Tuska niejaki Jiráček umieścił piłkę w siatce. Teraz, kiedy emocje po EURO 2012 nieco opadły, spokojnie możemy podziękować czeskim piłkarzom. Nie tylko strzelcowi, przecież ktoś mu podał piłkę. Tylko 3 minuty brakowały do spełnienia [lub nie] zapowiedzi Pana Premiera Donalda Tuska, że nam umrze i to na zawał. Możemy odetchnąć z ulgą. Dzięki tej bramce Pan Premier (oby żył wiecznie) Donald już nie musiał dotrzymać danego słowa i umierać na ten zawał.
Tyle się ostatnio mówi o pojednaniu z Rosją i bardzo dobrze, sam im ostatnio kibicowałem, jak grali w siatkówkę na Olimpiadzie, ale o Czechach nie wszyscy pamiętają. Jednak ja to pamiętliwy bywam.
A i Rosjanie o Czechach pamiętają:
"Tylko w tym roku wydalono z Czech siedmiu rosyjskich dyplomatów. Ilu szpiegów działających z paszportami dyplomatycznymi z Kremlem na okładce wydalono z Polski? No właśnie – żadnego. Czy to dlatego, że nie interesują się nami Rosjanie?"
Z życia służb specjalnych - CoronaBorealis - NowyEkran.pl
http://coronaborealis.nowyekran.pl/post/72386,z-zycia-sluzb-specjalnych
Z życia służb specjalnych - CoronaBorealis - NowyEkran.pl
http://coronaborealis.nowyekran.pl/post/72386,z-zycia-sluzb-specjalnych
Przyznam szczerze, że pamiętając słowa Pana Premiera, którymi bardzo się przejąłem, śledziłem z uwagą i niepokojem wynik meczu oraz upływający nieuchronnie czas. W 70 minucie emocje sięgnęły zenitu. Czesi po3mali mnie w napięciu do ostatnich minut, jednak już nie mogli dłużej czekać. Nie należy igrać ze śmiercią. Lata przygotowań zaowocowały w tym momencie i za to właśnie możemy podziękować Czechom, za ten zryw, za pot i łzy szczęścia, za to, że ta ich niezwykła determinacja i konkretny wysiłek włożony w konsekwentną realizację decyzji o przeprowadzeniu kontrataku doprowadziły do możliwości oddania skutecznego strzału w 72 minucie spotkania.
Możemy im, zatem w podziękować za życie Pana Premiera. Tak niewiele brakowało. Przecież w 75 minucie sędzia mógł odgwizdać spalonego. Konsekwencje mogły być niepowetowane. Pewności jednak nie ma.
Mniej zorientowanym w temacie przypomnę parę cytatów:
"Ja umrę na zawał, jeśli w 75. minucie będzie nadal 0:0. "
" Jak mówi Donald Tusk jutro i kibice, i piłkarze muszą dać z siebie wszystko, bo tym razem remis będzie najsmutniejszą porażką.
Donald Tusk specjalnie dla Radia ZET: umrę na zawał jeśli będzie 0:0"
"72 min. - Jiráček strzela bramkę po kontrataku Czechów"
"75 min. - Baros na spalonym"
"To niestety już koniec przygody polskiej reprezentacji z EURO 2012."
Wklejono z <http://gwizdek24.se.pl/euro-2012/grupa-a/polska-czechy-retransmisja-meczu-powtorka-euro-2012_263956.html>
Aj tam. Nic się nie stało. Przynajmniej Pan Premier żyje.
PS
Wiem, że lemingi się ze mnie śmieją, że traktuję słowa Pana Premiera poważnie. Niestety tak już ma, nie olewam ludzi i z natury jestem łatwowierny. A przecież nawet sam Pan Paweł Graś zapewniał, że Pan Premier nigdy nie kłamie (http://www.tvn24.pl/jeden-na-jeden,44,m/pan-premier-nigdy-nie-klamie-to-oczywiste,264431.html). Jak można wątpić w rzetelność słów Rzecznika?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)