Piotr Stróż Piotr Stróż
287
BLOG

WIELKI BUDOWNICZY

Piotr Stróż Piotr Stróż Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

Tym razem nie tyle o znanym już w nawet w Brukseli Wielkim Budowniczym z Sosn Trójmiasta, naszym umiłowanym przywódcy, panu Donaldzie, ile o realizacji sygnowanych przez Niego idei i wytycznych ze strony wydawałoby się dalekiej od tego. A jednak.  Zgodnie z linią Partii nakreśloną w uchwale programowej sztabu wyborczego Partii, jakoś tak na jesieni 2010 i rozpropagowaną (rozpowszechnianą znaczy) na  billboardach, czyli takich nowoczesnych środkach komunikacji z ludem pracującym MIAST i WSI, z podobizną samego wodza, które to jeszcze do dzisiaj można wyszukać w Internecie, np. na portalu wpolityce:

 „Nie róbmy polityki. Budujmy…”

o. Tadeusz ściągnął na budowę w mieście Toruniu nawet znanych polityków partii opozycyjnej. I buduje, bo „zgoda buduje”J.

Tzn. dokładnie dopuścił się jakiegoś „Aktu”, przepraszam za wyrażenie, a jednocześnie uprzedzam i proszę szczególnie wrażliwe osoby, o nie czytanie tego fragmentu tekstu (pominięcie*) od uwydatnionej krzykliwym kolorem linii poziomej (takiej jakby "grubej kreski"), aż do następnej takiej samej, przepraszam, ale tak to nazwano: 

 [Czyli już odtąd nie czytamy]


„erekcyjnego”: 

 

 

 

[No,  to już można czytać dalej.]

 

Wprawdzie na akceptację i realizację Wielkiej Idei Narodowej Zgodnej Budowy przez zacofany moherowy Ciemnogród przyszło nam czekać prawie 2 lata, ale za to już widać pierwsze efekty, coś jakby filary. 


* pominięcie – od pominąć, dla wyjaśnienia tego słowa dodam jednak, bo nie wiadomo kto też może tę notkę czytać, że IMHO w poprawnym politycznie języku światłych wyznawców jedynie słusznych idei, do światłości którego jakkolwiek jeszcze nie dorastam, niemniej jednak, aczkolwiek, poniekąd,  się pochwalę, że też robię postępy i już coś jakby pomalutku coś chwytam i „kumam”, więc, to jednak, tak sobie myślę i ośmielę się napisać odważnie, że należałoby tu chyba jednak użyć określenia zaczerpniętego z bloga słynnej blogeRKi ,cytowanej przez samego umiłowanego przywódcę, a mianowicie: „olanie” - od „Olej to Panie…”.

 

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości