Tym razem nie tyle o znanym już w nawet w Brukseli Wielkim Budowniczym z Sosn Trójmiasta, naszym umiłowanym przywódcy, panu Donaldzie, ile o realizacji sygnowanych przez Niego idei i wytycznych ze strony wydawałoby się dalekiej od tego. A jednak. Zgodnie z linią Partii nakreśloną w uchwale programowej sztabu wyborczego Partii, jakoś tak na jesieni 2010 i rozpropagowaną (rozpowszechnianą znaczy) na billboardach, czyli takich nowoczesnych środkach komunikacji z ludem pracującym MIAST i WSI, z podobizną samego wodza, które to jeszcze do dzisiaj można wyszukać w Internecie, np. na portalu wpolityce:
„Nie róbmy polityki. Budujmy…”
o. Tadeusz ściągnął na budowę w mieście Toruniu nawet znanych polityków partii opozycyjnej. I buduje, bo „zgoda buduje”J.
Tzn. dokładnie dopuścił się jakiegoś „Aktu”, przepraszam za wyrażenie, a jednocześnie uprzedzam i proszę szczególnie wrażliwe osoby, o nie czytanie tego fragmentu tekstu (pominięcie*) od uwydatnionej krzykliwym kolorem linii poziomej (takiej jakby "grubej kreski"), aż do następnej takiej samej, przepraszam, ale tak to nazwano:
[Czyli już odtąd nie czytamy]
|
|
„erekcyjnego”:
TV Trwam
http://www.radiomaryja.pl/multimedia/wmurowanie-aktu-erekcyjnego-pod-budowe-wznoszonego-kosciola/
|
|
[No, to już można czytać dalej.]
Wprawdzie na akceptację i realizację Wielkiej Idei Narodowej Zgodnej Budowy przez zacofany moherowy Ciemnogród przyszło nam czekać prawie 2 lata, ale za to już widać pierwsze efekty, coś jakby filary.
* pominięcie – od pominąć, dla wyjaśnienia tego słowa dodam jednak, bo nie wiadomo kto też może tę notkę czytać, że IMHO w poprawnym politycznie języku światłych wyznawców jedynie słusznych idei, do światłości którego jakkolwiek jeszcze nie dorastam, niemniej jednak, aczkolwiek, poniekąd, się pochwalę, że też robię postępy i już coś jakby pomalutku coś chwytam i „kumam”, więc, to jednak, tak sobie myślę i ośmielę się napisać odważnie, że należałoby tu chyba jednak użyć określenia zaczerpniętego z bloga słynnej blogeRKi ,cytowanej przez samego umiłowanego przywódcę, a mianowicie: „olanie” - od „Olej to Panie…”.


Komentarze
Pokaż komentarze