Piotr Stróż Piotr Stróż
959
BLOG

W Hołdzie Pani Marszałek Sejmu Ewie Kopacz

Piotr Stróż Piotr Stróż Rozmaitości Obserwuj notkę 36

 

Ewa Kopacz podczas konferencji w Sejmie po debacie w sprawie katastrofy smoleńskiej (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)


 

 

"Ewa Kopacz: jeśli komukolwiek przeze mnie stała się krzywda - przepraszam

Dodała: - "Przepraszam", "dziękuję" i "proszę" to słowa, których na co dzień używam nie tylko w stosunku do moich przyjaciół, których uraziłam, ale niekiedy ludzi obcych, których nieopatrznie naraziłam na przykrości czy kłopoty."


Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,12569010,Ewa_Kopacz__jesli_komukolwiek_przeze_mnie_stala_sie.html#ixzz27ifhPEvu



I tu jednocześnie też muszę jednak przeprosić Panią Marszałek, za to, że nie wierzyłem, że jest do tego zdolna, by przeprosić, dotąd wydawało mi się bowiem, że nie przeprosi, nie wyjaśni, nie sprostuje, nie poda się do dymisji, idzie w zaparte, bo jest z Platformy. Jakże się myliłem, nie tylko Ona, ale podobno sam Pan Premier Donald, oby żył wiecznie, Tusk, przeprosił był. Tego jednak nie słyszałem, a to co dosłyszałem, to wydawało mi się jakby cedzone przez zęby.

Wracając jednak do Pani Marszałek, to z kolei słyszałem, jak mówiła, że te słowa: „Przepraszam”, „Dziękuję” i jakieś tam jeszcze to dobre są i nie powinny nie znikać z polskiego języka, czy cuś. I tu się z Nią zgadzam. Normalnie trafiła w mój gust jak nie wiem co. Też normalnie lubię takie słówka, w przeciwieństwie do WON, albo nadużywanego przez lemingowate "s...j" i inne takie niecenzuralne.

Szacuneczek dla Pani Marszałek. Ktoś wreszczie musiał zacząć uczyć elementarnej kultury tę Platformę i wierne jej Lemingi, tylko, czy aby nie za późno?

To jednak bardzo odważne wystąpienia i szokujące, wręcz jakby niezgodne z dotychczasową linią partii. Zresztą wspominała o expose Donalda, to musi coś być na rzeczy, czyli może jednak coś się zmienia?

Na lepsze znaczy się. Kto wie, jak tak dalej pójdzie i Platforma zaprezentuje jakś elementarna przyzwoitość i kulturę osobostę, to może i na nich kiedyś zagłosuję, kto wie, ale musieliby mieć jeszcze jakiś program i dotrzymywać słowa, to na razie nie obiecuję, ale podpuścić chyba mogę, coby nie tracili zapału.

Mam też nadzieję, że jutro Pan Stefan zarówno jej jak i samego Donalda nie zaatakuje jak się dowie, że powiedzieli przepraszam. W końcu to kolega partyjny, to może jakoś się powstrzyma?

Powiedzieć przepraszam będąc członkiem Platformy, to jednak przyznam szczerze, dla mnie jakby cuda, czy coś.

Dlatego składam hołd Pani Marszałek. Niech żyje! I niech propaguje wspomniane grzeczne słówka w Platformie i wśród Lemingów, by żyło się lepiej. Bo zgoda buduje, a takie słówko to nic nie kosztuje, za to od razu milej i sympatyczniej.

Natomiast co do ewentualnej dymisji, to niech się nie podaje, bo słyszałem, że jest lekarzem, … i jakby się pomyliła, znaczy jakaś zbitka słowna, czy coś…

Lepiej może niech se będzie tym marszałkiem już., chociaż nie wiem, czy to nowa strategia, czy też nie, bo jeden z liderów Platformy coś jakby mataczył, mówi jednoczesnie tak i nie, co wydaje się być zgodne [a właściwie to jednym z]  podwyższonymi standardami Platformy jednak, jak to określił prześlicznie czasu swego obecny RDFP :

 

 

Schetyna: „Przepraszam” to nowa jakość w języku smoleńskim

 „- Słowo „przepraszam” nie jest nową strategią platformy – powiedział w Kontrwywiwadzie... „

Informuje z błędami zresztą i bez stosownego sprostowania lub przeproszenia, dość ambiwalentną  wyPOwiedź ex marszałka Grzesia cytując, szanowna Administracja Platformy Media Obywatelskie zwanej salon24.

 

http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Rozmaitości