Blog
bywa
Piotr Pe
Piotr Pe adwokat, socjolog
4 obserwujących 60 notek 37910 odsłon
Piotr Pe, 13 sierpnia 2017 r.

Ziobro, parę słów za dużo

1441 31 1 A A A

Nie tak dawno ukazał się w tygodniku „Sieci” (numer z dni 31.07.2017-06.08.2017) wywiad Jacka Karnowskiego z Ministrem Sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro. Wywiad ten spowodował głównie reakcję wśród publicystów sympatyzujących z Rządem, którzy skoncentrowali się na konflikcie pomiędzy Prezydentem A.Dudą, a Z.Ziobro i PiS, chociaż w zdecydowanie większym stopniu na uwagę zasługują dwa inne zagadnienia tam poruszone, a w komentarzach pomijane. Pierwsze dotyczące wcześniejszego przebiegu prac nad projektami ustaw mających zmienić sądownictwo w Polsce i drugie ujęte skrótowo, a dotyczące tego czemu projektowane regulacje miały służyć.

I teraz mała dygresja. Nie tak dawno przeczytałem o procesie, w którym głównemu oskarżonemu Prokuratura w Łodzi postawiła zarzut popełnienia przestępstwa działania na szkodę spółki, którą zarządzał. Mianowicie byłemu Prezesowi spółki samorządowej zarzucono m.in. to, że wykorzystał pracowników zarządzanej przezeń firmy w różnego rodzaju pracach na terenie własnej nieruchomości. Co prawda domu sobie w ten sposób nie wybudował, ale parę rzeczy mu uporządkowali, w innych pomogli i to wszystko w czasie kiedy byli opłacani z pieniędzy spółki. Czyn ten prokurator zakwalifikował z art.296 k.k. Podobne czyny najczęściej pojawiały się w procesach dowódców, którzy wykorzystywali pracę podległych im żołnierzy dla własnej lub kolegów korzyści.  W realiach wojskowych prokuratorzy i sądy kwalifikowali to zazwyczaj z art.231 k.k. jako przestępstwo urzędnicze nadużycia uprawnień na szkodę zarówno interesu osób prywatnych (żołnierzy), jak i na szkodę interesu publicznego (czas służby lub czas opłacany z pieniędzy publicznych nie powinien być wykorzystywany dla prywatnej korzyści dowódcy lub jego kolegów). Sięgnijmy do orzecznictwa - w wyroku Sądu Najwyższego (z dnia 28 lutego 2008 r., sygnatura WA 35/07) wskazano, że „Nie do zaakceptowania jest teza, iż zgoda dowódcy jednostki na użycie żołnierzy służby zasadniczej dla realizacji ustalonego w tej sprawie celu, nieuzasadnionego dobrem służby wojskowej, uchyla bezprawności takiego postępowania. Nawet przy założeniu, że dowódca jednostki wojskowej, w opisywanej przez nas sytuacji, może występować w roli porównywalnej do pokrzywdzonego, to nie do przyjęcia jest myśl o możliwości i opłacalności poświęcenia dobra służby wojskowej na rzecz dobra o charakterze prywatnym.” Natomiast w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2012 r. w sprawie o sygnaturze WA 25/12 wskazano, że „Dla bytu przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. nie jest konieczne wystąpienie szkody, wystarcza natomiast to, iż niebezpieczeństwo powstania szkody realnie występuje, sama zaś szkoda nie musi mieć charakteru materialnego, możne mieć także charakter niematerialny a nawet szkody moralnej.” W tej ostatniej sprawie szkoda wywołana jednym z czynów była na poziomie 450zł.

 

Teraz przejdźmy do pierwszego z pomijanych tematów wywiadu Z.Ziobro. Otóż z Jego wypowiedzi jednoznacznie wynika, że jako członek Rządu, a nie poseł, angażował się sam i przez Ministerstwo w przygotowanie projektów, które ostatecznie zostały złożone do laski marszałkowskiej jako projekty klubu PiS. Nie oznacza to, że ostateczny ich kształt został tam nadany, jednak to właśnie rola Ministerstwa była kluczowa w ich przygotowaniu oraz wstępnym konsultowaniu z Prezydentem, uzgodnienia wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego w celu zaskarżenia dotychczasowej ustawy o KRS. A także, że Prezydent zbyt rzadko spotyka z Ministrem Sprawiedliwości. Symptomatyczne są Jego stwierdzenia, że jest „szczególnie rozczarowany, ustalenia podjęte podczas spotkania z prezydentem nie zostały dochowane.” (…) „Wcześniej prezydent podpisywał przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości różne ustawy, nigdy nie oczekując spotkań”.

Ministerstwo przynajmniej uczestniczyło w przygotowywaniu projektu, który ostatecznie pojawił się jako projekt klubowy. Również to Prokurator Generalny zaskarżył w kwietniu, po spotkaniu z Prezydentem, przepisy ustawy o KRS do Trybunału Konstytucyjnego, zaś Trybunał ową skargę w trybie przyspieszonym uwzględnił. Z.Ziobro wskazuje, że ostateczny kształt projekty uzyskały w Klubie PiS. Nie zaprzecza jednak temu, że Ministerstwo odegrało istotną rolę w ich przygotowaniu i wcześniejszym konsultowaniu. Temu aby owe projekty były wcześniej opracowywane w Klubie PiS przeczy wypowiedź Jarosława Gowina, który w wywiadzie dla polskatimes.pl przyznał, że z projektami zapoznał się dopiero wtedy, kiedy zostały złożone. Dziwny to projekt klubowy, o którym Wicepremier i szef jednej z trzech partii skupionych w owym klubie, a do tego były Minister Sprawiedliwości, dowiaduje się i poznaje jego rozwiązania dopiero, gdy Sejm zaczyna nad nim procedować.

Opublikowano: 13.08.2017 17:46.
Autor: Piotr Pe
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

...

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • co do zasady ikt nikogo nie zmusza, aby przychodził do adwokata. Przymus adwokacki jest jedynie...
  • dodam jeszcze, że o tyle sytuacji depozytu na poczet przyszłych honorariów nie rozumiem, że...
  • najczęstszą obroną w sprawach karnych jest tzw. obrona na karę. Tzn od poczatku się wie, że...

Tematy w dziale Polityka