piowel piowel
167
BLOG

Polska Armia - kupa śmiechu. Zawodowa - wiem dlaczego!

piowel piowel Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Przeglądając wideo blog JKM natrafiłem na notkę o uzbrojeniu polskiej armii. Wspomina tam Korwin-Mikke felieton Ziemkiewicza w którym ten pyta o jakość uzbrojenia w Polsce. Jakie śmieci ma żołnierz tutaj, skoro ta elita, ci najlepsi z najlepszych wysłani na "misje",  wciąż - gdy tylko uda przedrzeć sie przez cenzurę- narzekają na jakość i ilość sprzętu.

Ci podobnoż dopieszczeni przez kwatermistrzostwo, sami kupować muszą sobie odpowiednie wyposażenie. Co pozostawać musi na wyposażeniu tych w kraju...

I tak oto doszedłem dlaczego tę sztandarową propozycję UPR tak wyśmiewaną i wykpioną przez "specjalistów" n tak nagle i niespodziewanie wprowadzono w Polsce:

CHODZI PO PROSTU O TO BY GOŁA PRAWDA O GOŁYCH WOJAKACH NIE BYŁO ROZPRZESTRZENIANA PRZEZ TYSIĄCE REZERWISTÓW!

Jakie to proste - ciemnemu ludowi zawsze w TV pokazać można naszą "militarna wielkość" choćby stosując "plan amerykański w kadrowaniu i nikt nie ujrzy, ze to bosonogie chłopaczki.

Swoją drogą jak to potwierdza "bajania" JKM,  że wystarczą czy miesiące TV i ludek ciemniaków mozna przyzwyczaić do wszystkiego. ( Skoro i do armii zawodowej to i do pogłównego na pewno!)

A za moich szwejowskich czasów -  początki przepoczwarzania się komuny "91-"93,  przypadło na 18 miesięcy:  5 pocisków do kołacha, mundur nie prany przez 3 miesiące i stacja łączności satelitarnej na 3 Krazach z dumą rozwijana na "przysięgach" gdy w czytanym w  tym czasie  "Czerwonym Sztormie" Toma Clancy mieściła się w walizce...

Jak znam życie Polskiej Armii, obecnie nie ma tej łączności na 3 Krazach ale nie ma jej  też w walizce. Nie mówiąc by była jak na całym świecie w zwykłym telefonie! Chyba, ze ktoś go sobie prywatnie kupi...

piowel
O mnie piowel

leniwy, dlatego z boku wydawać się moze, że pracowity bo CHCĘ ROBIĆ SZYBKO I DOBRZE, by mieć jak najszybciej ŚWIĘTY SPOKÓJ

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości