piowel piowel
49
BLOG

Otrzymane z emigracji

piowel piowel Rozmaitości Obserwuj notkę 1

O Bronku co płakać nie chciał.
W tym kraju gdzie każdy wie,
Jak płakać w te żałobne dni.
Do władzy Bronek sie rwie,
Do władzy, w której już tkwi.

Jego wąsy sumiaste,
Ta mina co każdy ją zna.
Hej Marian! Krzyczą mu chórem.
Tutaj elita Twa!

Nie Marian! – odgryza się Bronek.
- Bronisław mówcie mi.
Mój szef to Wielki Donek.
On o Wawelu tez śni.

Nie ważne! – krzyknęli zgodnie.
Na pałac Ci trzeba iść.
Nasz naród przedstawiać godnie.
Sen europejski wciąż śnić.

Mam kłopot – odrzekł im smutno.
Publika nie wierzy mi.
Nie dla mnie żałobne sukno.
Nie dla mnie płacz i łzy.

Tak oto figlarny Bronek
Lub Marian odbiorco mój.
Zmierza w historii stronę,
Lecz nie po laurowy zwój.

(Marian = emigracyjny archetyp wsiowego Polaka, koniecznie z wąsami)
darob

piowel
O mnie piowel

leniwy, dlatego z boku wydawać się moze, że pracowity bo CHCĘ ROBIĆ SZYBKO I DOBRZE, by mieć jak najszybciej ŚWIĘTY SPOKÓJ

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości