W ostatnich dniach losy (czytaj: moj szef) rzucily mnie do Francji. Doswiadczenie tej podrozy sklonilo mnie do zastanowienia sie, dlaczego Helsinki sa lepszym miastem do zycia niz Paryz:
- Bo ludzie w metrze nie smierdza
- Bo nie ma korkow
- Bo taksowkarz nie gada bez przerwy
- Bo sprzedawca nie oszukuje wydajac reszte - tym bardziej, ze - patrz nastepny punkt
- Bo nie mam dziur w kieszeniach od dzwigania kilogramow monet - wszedzie moge zaplacic "plastykiem"
- Bo chodzac po ulicy nie wdeptuje w psie g...
- Bo samolot/autobus/metro kursuje zgodnie z rozkladem
- Bo chleb ma smak ... chleba, a nie waty
- Bo na drodze do pracy mijam zajace i bazanty, a nie hordy turystow
- Bo nad morze mam 100 metrow



Komentarze
Pokaż komentarze (27)