38 obserwujących
311 notek
345k odsłon
354 odsłony

Sowiecka mjasorubka

#prawo cytatu_Gułag Sołowki
#prawo cytatu_Gułag Sołowki
Wykop Skomentuj9

U kresu minionego lata, w czasie jeszcze przedapokaliptycznym, ukazały się dwie książki, właściwie pod każdym względem różne, ale przecież poznawczo się dopełniające. Toteż warte lektury, szczególnie w obecnych niejasnych okolicznościach.

Jedna z nich to fikcja fabularna, oparta nie tylko na doświadczeniach własnych, mocno dla autora traumatycznych pomimo dobrowolności akcesu do ideologii komunizmu w wersji sowieckiej oraz udanego wycofania się w porę i powrotu na łono zachodniej cywilizacji. Druga pozycja jest suchą i lapidarną relacją, niemal pozbawioną osobistych odniesień i oszczędną w obrazowaniu okrucieństw rewolucji. Relacją sporządzoną przez katoliczkę-więźniarkę moskiewskich Łubianki i Butyrek, kolejnych „etapów” w drodze na Syberię, więzienia dla kobiet w Irkucku, osławionych Wysp Sołowieckich oraz łagru budowniczych Kanału Białomorsko-Bałtyckiego w Karelii.

Powieść o stalinowskiej wersji bolszewii, mającej wprawdzie apetyt na cały świat, lecz w obliczu przemożnych, nie tylko ekonomicznych konieczności zmuszonej do chwilowego ograniczenia swych zapędów terytorialnych, jest instruktywnym, poruszającym oraz artystycznie dojrzałym obrazem wewnątrzpartyjnej dynamiki. Dynamiki, która wciąż meandrując ze względów taktycznych, musiała propagandowo głosić niezmienność swej linii i wymagać wiernego, azjatyckiego z ducha posłuszeństwa przy składaniu fałszywych, wzajemnie sprzecznych, często absurdalnych samooskarżeń także od członków najwyższego kierownictwa partii. I żądała owej ideowej subordynacji aż do samego końca, do chwili egzekucji włącznie. Oczekiwała samozakłamania przekraczającego nawet rubikon śmierci.

Zaćmienie słońca, czyli ciemność w południe

Napisana we Francji, między latem ’39 a kwietniem roku następnego proza fabularna – zrodzona z osobistego zawodu autora książki ideą wszechświatowego komunizmu, który w praktyce okazał się sprawną maszynką do uśmiercania milionów – stała się intelektualnie chyba najbardziej trafnym modelem bolszewickiego totalitaryzmu w okresie tzw. procesów moskiewskich. I po części analizą przyczyn jego degeneracji, spowodowanej nie tylko utopijnością idei w rodzaju „wszyscy ludzie będą braćmi”, ale przede wszystkim oparciem jej na fałszywej metafizyce oraz jawnie skłamanej antropologii.

Doktryna marksizmu-leninizmu, degradując i anihilując Boga-Stwórcę, pozornie wstawiła w to miejsce Człowieka jako byt najwyższy, co w praktyce zamknęło ludziom drzwi do personalizmu, ułatwiając czy wręcz wymuszając aksjologiczny nihilizm. Konkretnie w Rosji, wkrótce po leninowskim przewrocie, cara-samodierżcę zastąpił generalny sekretarz kompartii jako dysponent życia i śmierci, co niemal od razu obniżyło cenę ludzkiego istnienia, uruchamiając w konsekwencji ludobójstwo na wielką skalę.

O ile Ciemność w południe Arthura Koestlera ukazuje morderczy aspekt komunistycznej iluzji w odniesieniu do partyjnej wierchuszki KPZS, o tyle Czerwona katorga Julii Danzas opowiada o drodze, jaką przechodził każdy podejrzewany przez sowiecką bezpiekę o wrogość do państwa robotników i chłopów. Od momentu aresztowania, poprzez kolejne fazy śledztwa, wyroku sądowego lub zaocznej decyzji o skazaniu / uwięzieniu / zesłaniu, poprzez okupione straszną męką – nierzadko śmiertelną w skutkach! – docieranie do naznaczonego miejsca katorgi, wreszcie niejednokrotnie trudno wyobrażalne szczegóły więziennej czy łagrowej egzystencji, aż do ewentualnego zwolnienia, jeśli obwiniony zdołał oczywiście przetrwać w tych nieludzkich warunkach.

Koestler, urodzony w Budapeszcie (1905) węgierski Żyd, z naprawdę dobrze sytuowanej rodziny, dał się zauroczyć lewicowej ideologii do tego stopnia, że w wieku 26 lat wstąpił do Komunistycznej Partii Niemiec i został agentem Kominternu. Wprawdzie jego książka o pięcioletnim planie w Sowietach nie przypadła Kremlowi do gustu, ale kilkakrotnie próbowano wykorzystać go podczas wojny domowej w Hiszpanii, m.in. do infiltracji kwatery głównej generała Franco w Sewilli. Mimo przykrycia – był korespondentem wojennym jednej z londyńskich gazet – został rozpoznany i musiał uciekać. Innym razem, złapany oraz skazany na śmierć, również w Sewilli, wrócił stamtąd do Anglii w ramach wymiany co ważniejszych więźniów.

W roku 1938 Koestler wystąpił z partii, po wstrząsie, jakim stał się dla niego proces Bucharina i innych wysokich przywódców sowieckiej kompartii. Niewiele później zaczął pisać Ciemność w południe, która przyniosła mu osobisty prestiż i pozycję w światowej literaturze. Pisał szybko, po niemiecku, mimo kłopotów z władzami francuskimi, które uznawały go za „obcy, wrogi element”. Jego ówczesna przyjaciółka, studentka rzeźby Daphne Hardy, zaczęła tłumaczyć powieść na język angielski. Poszło całkiem nieźle. Na życzenie brytyjskiego wydawcy zmieniła tylko proponowany pierwotnie przez autora tytuł przekładu, który miał brzmieć The Vicious Circle. Zważywszy że oryginalny tekst powieści był zatytułowany Sonnenfinsternis (Zaćmienie słońca), wstrzeliła się znakomicie.    

Frejlina w Orenburskim Pułku Kozaków
Powieść o czystkach, dzięki którym Stalin – eliminując zasłużonych towarzyszy pierwszego rzutu – przejął pełną kontrolę nad kadrami komunistycznej rewolucji, wydano w bombardowanym Londynie w grudniu 1940 roku. Czerwona Katorga z podtytułem Wspomnienia więźniarki z kraju Sowietów ukazały się pięć lat wcześniej anonimowo we Francji. Autorką napisanej po francusku i wstrząsającej w treści, choć językowo bardzo powściągliwej relacji była Julia Danzas starsza od Koestlera o całe pokolenie.

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura