https://pl.wikipedia.org/wiki/Stani%C4%85tki
Udzielamy tady staniatky – miał rzec św. Wojciech, zatrzymując się w drodze z Czech do Krakowa, a później i dalej, ku męczeńskiej śmierci z rąk pogan. Sformułowanie to znaczyło, że zrobią tu sobie postój, przerwę w podróży. Stąd dziś – według tradycji – nazwa Staniątki. I właśnie teraz Siostry Benedyktynki są w kłopocie, a raczej trzeba by powiedzieć, że tamtejsze opactwo benedyktyńskie znalazło się w stanie zagrożenia utratą wielowiekowego stanu posiadania…
Metoda dość wypróbowana: środki na renowację obiektu i zbiorów zabytkowego opactwa w znacznej części pochodzą z dotacji unijnej. Opóźnienia prac wywołane najpierw zorganizowaną pandemią, a później wojną na Ukrainie podniosły ceny materiałów budowlanych, znacznie windując zaplanowane koszty inwestycji. Do tego, okazało się właśnie, że projekt trzeba rozliczyć już do końca bieżącego roku, ewentualnie zwrócić otrzymane z dotacji środki finansowe wraz odsetkami, czego Siostry Benedyktynki nie będą w stanie zrobić…
Cóż, taka pradawna, nieźle wypróbowana metoda pozbawiania majątku. Mówiąc inaczej: okolice starowiecznej lichwy. Lombard też się pewnie gdzieś po drodze kłania. Biednemu zawsze wiatr w oczy, a bogaty niczego nie czuje, a nawet przybiera na wadze : ) A może jednak uda się zgromadzić potrzebną kwotę i zaradzić złu?
19 października 2026


Komentarze
Pokaż komentarze (16)