Blog
Kryształowy Wszechświat
I.C
I.C nieważne
32 obserwujących 292 notki 358678 odsłon
I.C, 1 lutego 2012 r.

Ewolucja człowieka przyspiesza

1428 4 0 A A A


Podane przeze mnie poprzednio zasady przemian ewolucyjnych wskazują, że wbrew temu co myśli na ten temat religijna większość, ewolucja człowieka nie jest procesem zakończonym. Wprost przeciwnie, zmiany ewolucyjne nabrały od początków XX tempa i ludzkość przechodzi obecnie okres gwałtownych zmian morfologicznych. Zaznacza się to najlepiej w znacznym przyroście wzrostu ludziw ostatnich dziesięcioleciach ale także w epidemicznym wzroście zachorowań na tak zwane choroby cywilizacyjne.

W przeciwieństwie do wcześniejszych okresów historii człowieka za zmiany te nie możemy obecnie obciążać tylko natury, ale tak naprawdę sami je wywołaliśmy naszą cywilizacją.

Ewolucja człowieka nie jest już tylko sterowana naturalnymi zmianami Tła Grawitacyjnego ale zmiany te wynikają z lokalnych jego modulacji wywołanych używaniem przez nasza cywilizację technologi opartych na elektryczności, promieniowaniu radiowym a przede wszystkim technice jądrowej.

O niebezpieczeństwach energetyki atomowej nie trzeba w tych dniach nikogo przekonywać. Zbyt drastyczne są informacje z Fokushimy i zbyt jasne jest to, że mimo wszystkich technicznych szykan, tak naprawdę nie jesteśmy w stanie opanować w stu procentach techniki jądrowej.

Kolejny raz życie weryfikuje bezpodstawne obietnice nauki i pokazuje jaka przepaść dzieli ją jeszcze od obiektywnego spojrzenia na własne "osiągnięcia".
Nie można jednak powiedzieć że ta sytuacja jest całkowitą niespodzianką. Już od dawna bowiem można było zauważyć, że pomiędzy zapewnieniami nauki o całkowitym bezpieczeństwie techniki jądrowej dla społeczeństwa a realnie obserwowanymi skutkami jej użycia, występują poważne rozbieżności.

Nie da się bowiem ukryć, że oprócz znanych nauce niebezpieczeństw w postaci radioaktywnego promieniowania muszą jeszcze występować inne mechanizmy odpowiedzialne za cały szereg fenomenów obserwowalnych w bliskości ośrodków techniki jądrowej.

Ta niezdolność nauki do wyjaśnienia tych zbieżności doprowadziła do podziału wśród naukowców jeśli chodzi o podejście do tej problematyki.

Z jednej strony widzimy olbrzymią większość tych którzy doskonale dopasowali się do systemu, stanowiąc integralna cześć rządzących elit, oraz którzy z obawy o własne przywileje zaprzeczają istnieniu tych związków, twierdząc że należny tę problematykę pomniejszać i przemilczać.

Z drugiej nieliczna mniejszość która wprawdzie nie potrafi wyjaśnić tych obserwacji, która jednak uważa że nie można tych zjawisk tabuizować tylko dlatego że przyczyny tych korelacji wymykają się naszej wiedzy.

Okazuje się bowiem że lista tych fenomenów nie jest zamknięta.
 
Oprócz znanych zjawisk takich jak zaburzenia w proporcji płci noworodków w rejonach składowania odpadów radioaktywnych i lokalizacji elektrowni jądrowych, czy też niewyjaśnianego wzrostu ilości przypadków raka w tych rejonach, udało mi się stwierdzić, że obserwowana epidemia otyłości na świecie jest ściśle związana zarówno czasowo jak ilościowo z rozwojem techniki jądrowej w danych krajach.
Na te zależność udało mi się trafić po tym jak rozważałem jakie konsekwencje dla naszego codziennego życia ma moja teoria zjawisk fizycznych. Moim celem było wiec wyjaśnienie zależności a nie poszukiwanie korelacji.
 

Nie jest żadną tajemnicą to, że liczba ludzi z chorobliwą nadwagą rośnie nieprzerwanie od wielu lat. Ciekawe że spośród krajów o procentualnie największej liczbie otyłych, na czołowych miejscach znajdują się kraje Polinezji.

W pierwszym momencie bylibyśmy skłonni przypisać to zjawisko cechom genetycznym jej mieszkańców. Z drugiej jednak strony trzeba stwierdzić że mieszkańcy Polinezji jeszcze przed 50 laty nie różnili się pod tym względem od ludności innych rejonów Ziemi.
Musimy się wiec zapytać co było powodem tego że budowa ciała Polinezyjczyków stała się taka że łatwiej jest ich przeskoczyć jak obejść.
W pierwszym momencie jesteśmy skłonni przypuszczać że mamy tu do czynienia z fałszywym odżywianiem, z za duża ilością tłuszczo i z brakującym wysiłkiem fizycznym.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę na inna możliwość tłumacząca to zjawisko.

Podstawa mojego rozumowania jest eksperyment który już przedstawiłem w moim tekście pod tytułem „Karłowata przyszłość“

Eksperyment ten został przeprowadzony przez Chuan Kai Ho, Steven C. Penningsa i Thomasa H. Carefoota którym udało się stwierdzić że ślimaki karmione pokarmem pochodzącym z rejonów o wyższej szerokości geograficznej osiągają większą wielkość od ślimaków karmionych pokarmem lokalnym.

Autorzy tej publikacji upatrują obserwowane skutki w jakoby większej wartości odżywczej pokarmu pochodzącego z rejonów podbiegunowych w stosunku do tropikalnych.

Wniosek ten uważam za wysoce spekulatywny żeby nie powiedzieć za całkowicie fałszywy.

Przyczyn tego zjawiska musimy szukać w fałdowaniu się białek przy czym kluczowa role odgrywają tu tak zwane chaperony.

Wszystko wskazuje na to że fałdowanie się białek jest szczególnie intensywne w rejonie równika i maleje w miarę zbliżania do biegunów. Szczególnie intensywnie fałdowane są białka organizmów żyjących na wyspach. Z tych względów mieszkańcy Polinezji są genetycznie przystosowani do białek o intensywnym pofałdowaniu.

W ostatnich dziesięcioleciach ludność Polinezji zaprzestała jednak samodzielnego produkowania żywności. Konkurencja z USA i innych krajów doprowadziła do tego że mieszkańcy wysp spoczywają żywność produkowaną na terenach odległych o tysiące kilometrów od ich ojczyzny a tym samym spożywają białka słabo pofałdowane.
Dla Polinezyjczyków skazanych przez naturę do spożywania silnie sfałdowanych białek oznaczało to katastrofę. Mimo że jako dzieci odżywiali się całkiem „normalnie“ ich ciała przybrały nienaturalna wielkość i formę.

Ten efekt spożywania słabo pofałdowanych białek powoduje nie tylko wzrost wagi ale oddziałuje też na cały szereg funkcji organizmu ludzkiego.
Przykładem może być stosunek płci u noworodków.

Wśród mieszkańców Polinezji występowała od dawna silna nadwyżka noworodków płci męskiej nad żeńską, co w efekcie było też przyczyną tak silnie rozpowszechnionej w tym rejonie Poliandrii.
 
Na podstawie danych statystycznych odzwierciedlających stosunek płci na świecie, widzimy że w takich państwach wyspiarskich jak Palau czy Montserrat liczba mężczyzn w stosunku do kobiet (w wieku pomiędzy 15 i 64 latami) jest bardzo wysoka. Ten stosunek nie potwierdza się jednak u noworodków ponieważ w międzyczasie uległo też zmianie źródło pożywienia mieszkańców tych wysp.
Na wyspie Nauru proces ten doprowadził do całkowitej zmiany trendu w podziale płci, w wyniku czego współcześnie rodzi się tam tylko 84 chłopców na 100 dziewcząt. U starszej generacji występował jeszcze stosunek odwrotny (patrz starsi niż 64 lata).

Ciekawe że podobne przemiany obserwowane są także w Europie - na przykład w Niemczech.
Tutaj w pobliżu elektrowni atomowych i składowisk materiałów radioaktywnych obserwuje się także drastyczną nadwyżkę urodzin noworodków płci męskiej co w skrajnych przypadkach prowadziło do stosunku 140 / 100.

Opublikowano: 01.02.2012 22:04.
Autor: I.C
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

taki jestem i ...

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Fińska propaganda sukcesu dla tych co są za mało rozgarnięci aby zajrzeć do...
  • @Autor Obawiam się że jest to przykład zapędów protekcjonistycznych. Zagrożenie arsenem...
  • @DIM. "Autor nigdy nie czytał też prognoz" Drogi Dimitriosie, autor nie czyta oczywiście...

Tematy w dziale Technologie