Blog
Kryształowy Wszechświat
I.C
I.C nieważne
33 obserwujących 292 notki 354632 odsłony
I.C, 17 lipca 2012 r.

Eksplozja kambryjska

1632 42 0 A A A

Tak zwana eksplozja kambryjska niesie w sobie o wiele więcej zagadek niż by się to na pierwszy rzut oka wydawało.

Zagadkowy jest nie tylko ten gwałtowny przyrost zróżnicowania gatunków zwierząt w tym okresie historii Ziemi, ale również to dlaczego życie na Ziemi czekało 3 miliardy lat z wytworzeniem złożonych form organizmów. Do tego dochodzi jeszcze nie mniej zagadkowa zmiana która doprowadziła do masowego wytworzenia po raz pierwszy organizmów wyposażonych w rożnego typu szkielet mineralny.

Oczywiście istnieje cały szereg hipotez proponujących wyjaśnienia tych zagadek, każda jednak z nich ma swoje słabe strony i nie daje całościowego wyjaśnienia wymienionych wyżej problemów.

Nie wydaje się też że kiedykolwiek oficjalnej nauce uda się te problemy wyjaśnić w ramach jednolitej teorii, zbyt wyrazie zaznaczają się różnice w warunkach brzegowych dla każdej z tych zagadek z osobna.

Moim zdaniem przyczyną tego jest fałszywa interpretacja rzeczywistości propagowana przez oficjalną fizykę, co prowadzi do odrzucania przez „naukowców“ całego kompleksu możliwych rozwiązań jeśli są one tylko sprzeczne z obowiązującymi aktualnie przesądami w „nauce“.

Zwróćmy uwagę na to, że wiele powszechnie akceptowanych przez „naukowców“ założeń nie ma żadnych podstaw fizycznych a bazuje tylko i wyłącznie na przyjętej przez większość „naukowców“ konwencji.

Weźmy przykładowo sprawę datowania historii Ziemi.

Podstawą do datowania historii Ziemi są badania radiometryczne bazujące na „rozpadzie promieniotwórczym“.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Metody_datowania_ska%C5%82

Pomijając już to, że fizycy nie rozumieją co to takiego ten „rozpad“

http://pogadanki.salon24.pl/368831,bajeczki-fizykow-bajeczka-o-neutrino

to jeszcze przyjęli a priori że szybkość tego rozpadu jest stała i niezmienna od momentu powstania danego izotopu.

Jest to założenie absolutnie fałszywe czego dowodzą setki prac na ten temat w ktorych udowodniono jego zmienność. Ten fakt jest jednak przez „naukę“ przemilczany, z całą świadomością szkód dla obiektywnej prawdy jak i dla samej nauki spychając ją na pozycje ezoterycznego bełkotu.

Jeśli przyjmiemy że tempo rozpadu pierwiastków promieniotwórczych jest zmienne i zależne od wartości Tła Grawitacyjnego to wiele zagadek z przeszłości Ziemi przestaje nagle mieć w sobie coś tajemniczego, tylko na skutek prostej zmiany w sposobie naszego myślenia.

Co więcej znajdziemy natychmiast wytłumaczenie na wiele innych pytań które dotychczas wydawały się nam nierozwiązywalne.

Tak jak w przypadku olbrzymiego odstępu pomiędzy czasem powstania jednokomórkowych form życia na Ziemi a okresem wykształcenia organizmów o złożonej budowie.

Rozpad promieniotwórczy na Ziemi przebiegał w początkowym okresie ze znacznie większą szybkością, tak więc jeśli przyjmiemy jako porównanie czas astronomiczny, to Ziemia nie istnieje wcale około 4,5 mld lat ale jest znacznie młodsza, prawdopodobnie Ziemia ma nie więcej jak ca. 1,5 mld lat. Co więcej czym bardziej cofamy się wstecz tym większym błędem obarczone są dotychczasowe datowania historii Ziemi.

Jeśli jednak przyjmiemy że Tło Grawitacyjne miało w początkach istnienia Ziemi o wiele większą wartość to warunki fizyczne musiały być w tym czasie całkowicie rożne od tych panujących obecnie.

W moich poprzednich notkach zarysowałem mechanizm prowadzący do tych zmian

http://pogadanki.salon24.pl/432825,apocalypse-now-dlaczego

i zaznaczyłem że masa i wielkość atomów jest efektem wtórnym i podlega ciągłej zmianie. Jeśli to założenie jest prawdziwe to w prekambrze, przy znacznie wyższej wartości TG, atomy musiały mieć zarówno mniejszą masę jak i molekuły z nich powstałe znacznie mniejszą objętość. Oznacza to jednak całkowitą zmianę jeśli chodzi o nasze wyobrażenie o wyglądzie Ziemi na granicy prekambru i ery paleozoicznej.

Ziemia miała wprawdzie taką samą ilość atomów jak obecnie ale w związku z ich znacznie mniejszą objętością odpowiednio mniejszy promień.

Ziemia w prekambrze była niewiele większa niż obecny Księżyc i do tego pokryta w całości wielokilometrowym oceanem. Życie w tych warunkach nie mogło wyjść poza formę organizmów jednokomórkowych lub prymitywnych wielokomórkowców, ponieważ te formy są najlepiej dostosowane do życia w naświetlonych górnych warstwach oceanu.

Tak więc dominacja organizmów z grupy Cyanobakterii w ówczesnym oceanie przestaje być więcej zagadkowa. Zapewne nic by się w tej dominacji nie zmieniło gdyby nie ciągły proces spadku wartości TG oraz zmiany wynikłe z przyrostu ilości produktów metabolizmu bakterii w atmosferze ziemskiej.

W trakcie fotosyntezy sinice produkowały olbrzymie ilości tlenu. Powodowało to zmiany chemizmu oceanu jak i zmianę składu atmosfery ziemskiej. Dla większości organizmów prekambryjskich tlen był śmiertelnie trujący co w efekcie doprowadziło do drastycznej zmiany form organizmów żywych i wykształcenia eukariotów dla ktorych tlen stał się niezbędnym do życia elementem.

Opublikowano: 17.07.2012 22:18.
Autor: I.C
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

taki jestem i ...

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Fińska propaganda sukcesu dla tych co są za mało rozgarnięci aby zajrzeć do...
  • @Autor Obawiam się że jest to przykład zapędów protekcjonistycznych. Zagrożenie arsenem...
  • @DIM. "Autor nigdy nie czytał też prognoz" Drogi Dimitriosie, autor nie czyta oczywiście...

Tematy w dziale Technologie