Sytuacja, wydawałoby się, jest jasna, szczególnie po tym jak Prokuratura odrzuciła skargę Pawła Grasia stwierdzając,, że podpisy pod dokumentami Agemark to jego własne a nie sfałszowane. Rzecznik Rządu został więc przyłapany a to oznacza, że ostatecznie stracił legitymację do sprawowania funkcji rządowej. Każdy jeden dzień dłużej w Rządzie Pawła Grasia to więc jawna kpina z państwa prawa i reguł moralnych, których przestrzegania żąda się od władzy.
W tej sytuacji muszą zostać postawione elementarne pytania:
1. Czy jest przyzwoite, że Donald Tusk jako premier i zwierzchnik Rzecznika Rządu do tej pory nie postawił Pawła Grasia w stan dymisji?
2. Czy jest przyzwoite, że żaden z posłów ani europosłów PO nie zajął do tej pory w tej sprawie stanowiska i nie zażądał natychmiastowej dymisji Rzecznika Rządu?
3.Czy jest przyzwoite że koalicjant rządowy t.j. Polskie Stronnictwo Ludowe nie zajęło zdecydowanego stanowiska w tej sprawie, nie odcięło się od Rzecznika Rządu i nie zażadało dymisji?
4. Czy jest przyzwoite, że żadna z partii opozycjyjnych nie wypowiedziała się w tej sprawie publicznie i nie zaczęła zbierać podpisów pod wnioskiem o votum nieufności dla Pawła Grasia?
5. Czy jest przyzwoite, że główne media elektroniczne tą sprawą w ogółe się nie zajmują? Gdzie jest w tej TVP, TVN czy Polsat? Gdzie są redaktorzy tych stacji: Lis, Olejnik, Gugała, Kuźniar i inni? Czy ktokolwiek z nich jest w stanie komukolwiek, w jakimkolwiek swoim programie, zadać w tej sprawie choćby jedno pytanie?.
6. Czy jest przyzwoite, że te nieliczne media, które sie tym zajmują, mają tak niewielkie społeczne wsparcie naszych elit? Gdzie są te nasze słynne, znane z odwagi i bezkompromiskowści NGOsy? Gdzie jest Fundacja Batorego, która tyle kiedyś swojej uwagi poświęcała korupcji?
7. A czy jest przyzwoite, że także nasi dzielni internauci bardzo słabo się angażują się w tę społeczną akcję nacisku ? Czy ktoś słyszał o jakiejś zorganiozwanej akcji blogerów w tej sprawie? Czy red. Janke z Salonu24 jest pewien, że uczynił wszystko co mógł w tej sprawie?
Na te wszystkie pytania, ja odpowiadam jednoznacznie. Nie, nie jest to przyzwoite. Jest to oburzające i skandaliczne, a nawet groźne, biorąc pod uwagę fakt że tak niewielu się tą kompromitacją Rzecznika Rządu przejęło. A to przecież Rząd Naszego Państwa. I tak długo dopóki jest nasze musimy o ie walczyć. A więc potrzebne więc jest pilne działanie, przełamujące tę powszechą bierność, tumiwisizm i obojętność. Bo czy naprawdę nie ma siły na to, aby skompromitowany Rzecznik Rządu nie pełnił w tym państwie rządowej funkcji. Przecież on już teraz działa na rachunek każdego z nas. Bo to nie PO jest ważne, ale państwo. Państwo, które się kompromituje utrzymując w Rządzie, kogoś takiego jak Paweł Graś. Czy chcemy, aby nasze państwo się kompromitowało? Ja nie chcę.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)