Polityka w Polsce bardzo przyspieszyła. Momentem szczególnie ważnym okazały się być klęski polityki PO, powakacyjna aktywność PiS, oraz seria sondaży odzwierciedlających wyraźną tendencję pokazującą odwrócenie nastrojów. Poparcie dla PO idzie w dół, poparcie dla PiS wzrasta i partia ta staje się główna siłą polityczną w kraju. Reakcją na to ma być jutrzejsze wystąpienia programowe premiera Tuska i głosowanie votum zaufania dla Rządu.
W tym kontekście kluczową sprawą staje się pytanie czy jutrzejsze działania PO (wystąpienie premiera oraz głosowanie) mogą odwrócić niekorzystne dla władzy tendencje. PO i prorządowe media głęboko w to wierzą. Niestety, istotnie się mylą a to z czym mamy do czynieniania to klasyczne czarowanie rzeczywistości. Problemem PO i Tuska nie jest bowiem jedna czy druga spełniona lub niespełniona obietnica, jedna lub druga ustawa, czy tym bardziej udane przemówienie lub zgrabny bon mot. Problemem PO i rządu jest brak wiarygodności. Oczywiście w kraju totalitarnym jak np. PRL, wiarygodność władzy dla wyborców nie była tak istotna jak większość w Komitecie Centralnym. W systemie demokratycznym rzecz ma się całkowicie odwrotnie. Mało ważne jest poparcie we własnej partii czy nawet Sejmie, a ważne jest poparcie w społeczeństwie. Oczywiście politycy Platformy nieustannie przekonują nas, że partia ta w dalszym ciągu jest wiarygodna i zdolna do sprawowania władzy. Rzecz w tym, że Platforma wpada tu w pułapkę stając się sędzią we własnej sprawie. Rządzący zapominają bowiem, że w przypadku oceny wiarygodności w ogóle nieważna jest nasza własna ocena, a liczy wyłącznie ocena innych, a ta z każdym miesiącem i tygodniem jest coraz bardziej krytyczna i nie da się jej łatwo zmienić.
„Jeżeli ludzie nie wierzą posłańcowi nie uwierzą też w posłanie” piszą Cozes i Posner, autorzy wydanej w USA w 2003 roku książce pt. „Wiarygodność. Jak przywódcy zdobywają ją i tracą i dlaczego wyborcy jej żądają”. Warto, żeby Donald Tusk przeczytał sobie tę książkę, Wtedy na pewno nie będzie zaskoczony tym, że mimo efektownego przemówienia i wygrania paroma głosami votum zaufania, żaden cud się nie zdarzył i notowania partii jeszcze bardziej poleciały w dół.
A przedterminowe wybory i tak wkrótce nastąpią.




Komentarze
Pokaż komentarze