poldek poldek
111
BLOG

Chmury czy Słońce.. - półprawdy czy prawda.. .

poldek poldek Rozmaitości Obserwuj notkę 4

Zdarzają się takie sytuacje w życiu zarówno osobistym jak i społecznym gdy widzimy jakąś  koszmarną tragedię która wywołuje w nas bunt zaczynający sie pytaniami:

- Dlaczego do tego doszło?

- Dlaczego teraz?

- Dlaczego Ja?

- A gdzie był/jest Bóg?

******

A'propos tego ostatniego pytania przychodzi mi na myśl następujący taka analogia::

Dziś mamy pochwmurny dzień, nie ma słońca aczkolwiek jest stosunkowo jasno. Wszyscy wiemy, zdajemy sobie sprawę i jesteśmy pewni, przekonani i nie dziwimy się, że to nie wina słońca, że jest pochmurno.

No właśnie. Skoro nie wina słońca, że jest pochmurno to i nie wina Boga, że zdarzyło się coś tragicznego.. . Np. nie jest winą Boga, że kierowca jechał w stanie nietrzeźwym i spowodował wypadek. Albo wybory wygrał tyran który wywołał wojnę światową.. .

Bóg dał przykazania... - po co? Ano po to aby uniknąć produkowania "chmur" odzdzielających świat od Niego.

"Chmury" zasłaniające słońce to substytut np. kłamstwa, manipulacji i siania w głowach ludzi zamętu zamiast mówienia prawdy.

Chmury w tym znaczeniu są niebezpieczne i nie pojawiają się przypadkiem: Ewangelia mówi wprost o "ojcu kłamstwa i jego dzieciach".. .

W polityce świetnie jest widoczne "produkowanie chmur" by manipulować opinią publiczną, czuwać aby do opini publicznej nie dotarło "światło" lecz by "sztuczkami prowskimi" to światło przykryć i ograniczyć do niego dostęp społeczności. Czyż nie tym sposobem doszedł do władzy Hitler.. ?

W tyn kontekście niezwykle ważne jest podejście zarówno do własnego życia i krytycznego analizowania swoich decyzji, motywów swojego działania, a także moralność swojego życia - bo to one powodują "produkcje chmur" i utrudnienie dotarcia do nas światła.

Moralność jest tym co "daje czyste niebo" i gwarantuje dostęp do "słońca". Brak moralności przeciwnie. Jest zaciemnianiem, odgrodzeniem i oddalaniem się od światła. A właściwie nie oddalaniem ale budowaniem muru pomiędzy mną a światłem. A jeśli grzech jest strukturalny, ujęty i sankcjonowany przez prawo to wtedy buduje mur nad spoleczenością -trwały i trudny do zburzenia.. . Historia uczy, że może zaistnieć wtedy wojny nawet konieczość oddania życia za "przywrócenie czystego nieba" nad ojczyzną.. .

Na gruncie wiary każdy grzech jest taką barierą która powoduje zachmurzenie mojego wewnętrznego "nieba". Stąd prośba Jezusa o nawracanie się.

 Nawracanie się a więc prośba o  "czystość nieba nad nami", by nic co czynię nie produkowało "chmur" odzdzielających mnie od słońca którym jest Stwórca. Produkując ciemne chmury nad sobą samym - produkuję także pochmurność nad osobami bliskimi: przyjaciółmi, rodziną.. .

Dbałości o czystość nieba nad sobą nam potrzeba, boć "słońce świeci" nad nami 24 godziny na dobę.. .

 

 

 

 

 

poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości