Rzecz niepojęta, że cała cywilizacja Europejska w okresie Chrześcijańskiego Świętowania faktu Wcielenia Syna Bożego, przystępuje do ofensywy dawania wyrazu czczenia tego wydarzenia.
Dziwi to, tym bardziej, ze przekaz jaki przyniósł dla świata Narodzony w Betlejem nie zabardzo jest uznawany przez tych, którzy masowo przystrajają sobie obejscia, kultywują zwyczaje i obrzędy w tym świętym okresie.
Dla mnie to pośredni dowód, na to, że Bóg Jest, że jednoczy ludzi. Właśnie jednoczy ludzi, nawet tych, którzy dla których Jezus z Nazaretu nie jest nikim ważnym. Dla tych którzy z nim na codzień walczą.
Bo przecież nikt mi nie powie, że stawianie choinki w domu, w biurze, na ulicy, przystrajanie domu, kupowanie prezentów, dzielenie sie opłatkiem i skladanie życzeń nie jest zakorzenione w tym, co wyśpiewali aniołowie nad grotą Betlejemską:
"Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.. ".
Fakt, że akcent świętujących masowo ( niewierzących na codzień ) jest przesunięty na "pokój ludziom dobrej woli"), ale ten pokój się udziela pomimo niedeklarowanego związku z Jezusem z Nazaretu.
To również pojazuje, jak wielkie pokłady dobra tkwią w ludziach - nie tylko wierzących. Ale wogóle.
Szkoda tylko, że wydarzenia około świąteczne zostały tak zniekształcone i sprowadzone do rozrywki a'la popkultura.
Bo przecież, św.Mikołaj był specjalistą od obadarowania ubogich i potrzebujących a nie każdego jak leci... . Więc dzień ten powinien być focusowaniem potrzebujących ludzi biednych, by conajmniej raz w roku chociaż ich wesprzeć.
Boże Narodzenie zaś, mogłoby być okazją do zaprogramowania nadchodzącego roku. Aby pokój między ludźmi był czymś oczywistym tak, jak w te dni. A nie tylko wydarzeniem kulturowym.. .
Ale lepiej raz w roku niż wcale.
p.s.
Ktoś zapyta, dlaczego "palikot" w tytule wpisu. Przecież Palikotowi przeszkadza Krzyż w sejmie. Ciekawi mnie więc, czy także choinka, opłatek również wywołuje u niego podobne uczucia.


Komentarze
Pokaż komentarze (22)