poldek poldek
38
BLOG

Optymistycznie i wiosennie w niedzielne popołudnie!

poldek poldek Polityka Obserwuj notkę 6

Kiedyś jak byłem młodszy zastanawiałem się zawsze jak to jest, że człowiek jest skłonny do pesymizmu wobec swojej przyszłości, strachu przed pomyłkami w zakresie wyboru drogi zyciowej, zyciowego partnera, a także swojej kariery zawodowej, itd.

Dlaczego tak mało ufa, że "wszystko się powiedzie.. . Moim przyjaciele zawsze uważali, że jestem niepoprawnym optymistą i często mnie odbierali - lubianego nieszkodliwego "wariata" w pozytywnym tego słowa znaczeniu :-))

 Jakie ja mam źródła osobistego optymizmu:

- obserwacja przyrody: czy drzewo roznąc gdziekolwiek zadaje sobie pytanie, dlaczego tutaj rosnę, dlaczego jestem lipą, dębem, a nie trawą. Dlaczego tutaj rosnę a nie w królewskim ogrodzie.... ?

Nie, ono rośnie, strzela gałęziami ku słońcu, czerpie soki z ziemi i cieszy się swoim istnieniem"... .

To jej główne zajęcie, będące jego pasją. Inne zyjątka które orzymały skrzela też, nie zastanawiaja się dlaczego są skrzelowatymi a nie skorupiakami.... . Żyją, i cieszą się swoim istnieniem.

 To człowiek jest tylko wyjątkiem którzy szuka dziury w całym, zamiast cieszyć się cudem swojego istnienia stawia się gdzie innej w swojej wyobraźni i kontempluje tę... , inną rolę w której czułby się jbardziej.

A mi się wydaje, że ten mechanizm "Stawiania się w innych rolach" jest związany z tym co w swoim sercu nosimy, a mianowicie tego, że "nasze miejsce prawdziwe" nie jest na ziemi lecz..... ??? W sposób podświadomy wyobrażając sobie lepszy zawód, lepszą karierę, lepszy samochód,..... dajemy świadectwo, że podświadomie nie zadowala nas egzystencja tutejsza na ziemi.

Nasze pragnienia sięgaja głębiej i dalej niż życie tutaj. Oczekujemy podświadomie głębszych i dalszych perpektyw. Patrząc na to w jaki sposób rosliny i zwierzęta "mają zaufanie do tego" miejsca w którym natura postawiła ich życie i nie "narzekają" nie pragną przesadzenia", tak ich "myśłenie" jest źródłem optymizmu.

Skoro Bóg przyodziewa lilię polną w tak piękne szaty, i troszczy się o wróble.

Napewno w miejscu i środowisku gdzie żyję mam wszystko co mi jest potrzebne do "strzelania gałęziami ku niebu" i cieszeniem się "do ostatniej pestki" swoim życiem, jak i nadziei w staniu się kimś większym i piękniejszym niż lilia polna.... .

Skoro Boga, stać było na szaleństwo, aby stać się człowiekiem i zadziwić świat... .

Mnie też stać aby pozwolić sobie na luksus bycia nie mniej szalonym i wspaniałomyśłnym w oczekiwaniu na Niego i Jego "cuda", wszak napewno przygotował dla nas coś więcej niż cud wiosny wybuchającej swoim pieknem za naszymi oknami..!

Pozdrawiam Świątecznie i idę w plener!

poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka