Od kilku dni chodzi mi po głowie opisanie zjawiska "Tolerancja", gdyż w świetle połajanek PE dla naszego kraju za rzekomo szalejące na "naszych ulicach" nacjonalizmy, dyskryminację gejów i lesbijek, żydów i innych nacji nie wygląda nasz kraj korzystnie..... .
Gdy na zachodzie Europy od XIIIw zwalczano siłą heretyków, młode chrześcijaństwo polskie było do heretyków nastawione przyjaźnie.
Dla przykładu:- Żydzi wypędzani z różnych krajów Europy zachodniej zbajdowali bezpieczne schronienie w Polsce.
- Przywileje Kazimierza Wielkiego potwierdzane przez następców, zapewniały gminom żydowskim autonomię wewnętrzą, swobodę kultu, co było nie do pomyślenia na zachodzie.- Innym przykładem tolerancji było gwarancja wolności obrządków i obyczajów prawosławnych nadana za K.Wielkiego w 1341r wbrew nawet Kurii Rzymskiej.W 1525 zagwarantowano wolność luteranom w PRusach Książęcych
- zjazd w SAndomierzu1570: luteranie bracia czescy i kalwini spisują akt zgody gwarantując sobie zachowanie pełnej odrębności dogmatycznej, obrzędowej i organizacyjnej.
A novum - po raz pierwszy na świecie Sejm poparł równouprawnienie w Państwie wszystkich wyznań chrześciajńskich przeciwstawiając się zasadzie niemieckiej: Cuius regio, eius religio(czyje panowanie, tego religia, uchwalone 1556 w Augsburgu) - Konfederacja Warszawska 28 stycznia 1573: De pace inter dissidendes de religione uchwaliła nowoczesne prawo gwarantujące swobodę wyznań religijnych tym samym zastosowało zasadę Państwa neutralnego religijnie.Przez to Polska trwale się wpisała w sprawę tolerancji, stając się wzorem dla innych państw i zarazem chyba szczytowym osiągnięciem Polskiej doktryny tolerancji.
W XVI wieku Polska była nazywana pogardliwie przez Zachód azylem heretyków i rajem dla Żydów(paradisus hebraorum).
Innowiercy w Polsce pełnili ważne stanowiska państwowe, a człowieka oceniano nie przez przynelżność kościelną ale przez kompetencje.Przeciwko zakusom Krzyżackim Paweł Włodkowic wystąpił na soborze w Konstancji (1414-1418) w imieniu Króla. Stanowiskiem tym domagali się: "tolerancji wobec spokojnych innowierców i nienaruszalnosci ich ziem przez nawracających -np.krzyżaków - powoływał się na prawo naturalne (ius gentium) i
Dodam też, że w Polsce nie spłonął na stosie żaden człowiek a np. w Genewie w 1553 spalono przeciwnika dogmatycznego Mchała Serweta z inspiracji Kalwina.
Tak więc jeśli chodzi o nasze Europejskie korzenie to kraje zachodu uczyły się od nas tolerancji i poszanowania przekonań innych jak i szacunku dla odmiennościi plemiennych..... .Ciekawe czy oświeceni parlamentarzyści jak i nasza wykształcona elita intelektualna o tym pamięta ????
Idee, których chce się uczyć Polaków są u nas znane i stosowane od wieków... .


Komentarze
Pokaż komentarze (13)