Wczoraj było o tolerancji religijnej w Polsce a dziś proponuje podróż po dzisiejszych rozumieniach tolerancji oraz błędnych koncepcjach.
Wyodrębnienie badawcze "tolerancji" można znaleźć u Ilji Lazari Pawłowkiej(1984), która zajmowała się problemem tolerancji od lat. Jej studia literatury przedmiotu pozwoliły na wyodrębnienie około 40 definicji tolerancji. Spośród nich wyodrębniła trzy rodzaje ujęć tolerancji.
Są nimi:
1. Tolerancja Negatywna: polega ona na nieprzeciwdziałaniu postawom innym, mimo iż uważamy je za niepożądane. I tu przedmiotem tolerancji są: obyczaje uważane za niewłaściwe, opinie uważane za błędne. Motywacją tego rodzaju motywacji są:- obojętność; nieangażowanie się, co drugi człowiek myśli i czuje- patrzenie z góry tak, że drugi człowiek nie jest godzien, aby się mieszać w jego sprawy, - pragnienie harmonijnego współżycia z ludźmi przy postawie tzw. świętego spokoju- partnerstwo dla zagwarantowania ludziom życia wg własnego uznania Ten rodzaj tolerancji był charakterystyczny dla doby oświecenia, miał o przeciwdziałać przemocy, prześladowaniom i okrucieństwom. Nie ma ona podłoża filozoficznego i metafizycznego...
2. Tolerancja Pozytywna(Wolter, Mill): Ci dwaj autorzy twierdzą, że brak przeciwdziałania przy negatywnej ocenie postaw to zbyt mało na tolerancję. Więc oni uważają, że tolerancja powinna wiązać się z akceptacją lub życzliwe popieranie odmienności. Przedmiotem tolerancji powinna być odmienność, która podlega negatywnej ocenie lub potępieniu.3.Tolerancja nierepresywna ingerencja: rodzaj tolerancji jest zachęcający do dyskusji. Pozwalamy odwersarzowi się wypowiedzieć, słuchamy jego argumentów, ale nie koniecznie musimy je podzielać. Zakłada ona, że dyskusja, perswazja, wymiana argumentów nie są zachowaniami nietolerancyjnymi. Innymi słowy zawsze szanuje adwersarza, z którym można mieć inne poglądy. Jeśli te poglądy wydają się złe i nie do przyjęcia dyskutujemy by wykazać błąd, wspólnie poszukując prawdy.
Błędne koncepcje tolerancji będące jej zagrożeniem
Oczywiście nie temat tolerancji nie został jeszcze wyczerpany. O ile wyżej opisane tolerancja pozytywna jak i nierepresywna ingerencja wydają się do przyjęcia to są jeszcze inne rozumienia, które stanowią zagrożenie dla samej idei tolerancji. Z nimi niewątpliwie mamy do czynienia także dziś.
2.Tolerancja czysta(bez klauzuli lub całkowita): to inaczej tolerancja bez granic, postulowana przez intelektualistów o skłonnościach doktrynerskich. Nie biorą oni kosztów moralnych i intelektualnych funkcjonowania takiego rozumienia tolerancji. Może stać się ona tolerancją złych postaw moralnych, które nie kierują się sprawiedliwością, uczciwością, przyzwoitością,, poczucia praworządności.
3.Tolerancja Życzliwa otwartość(brytyjski filozof R.Hare); winna się wyrażać szacunkiem do cudzych ideałów jak do swoich własnych. Ta życzliwość powinna obowiązywać każdym etapie kontaktów, gdy nie znamy jeszcze poglądów drugiego człowieka jak i wtedy, gdy je poznamy i uznamy za błędne.
Prowadzi ona do: zakazu wypowiadania sądów negatywnych – mogłyby one zostać odebrane jako dyskryminujące(etyczny egalitaryzm)
Zakaz mocnej identyfikacji – mógłby zostać odebrany jako fundamentalizm oraz zamykanie się na innych.
Ten trzeci rodzaj tolerancji prowadzi do relatywizmu poglądów i idei oraz sugeruje, iż posiadanie hierarchii wartości jest bezzasadne.
Ten rodzaj tolerancji stanowi pokusę do ideologizowania samej tolerancji, gdyż sugeruje jako arbitralne kryterium, że każdy pogląd jest uprawniony.4.Postmodernistyczna koncepcja Tolerancji. Zwolennicy tej wykładni tolerancji postulują zniesienie kryterium prawdy, która rzekomo ma być źródłem nietolerancji. Więc aby zachować tolerancję należy porzucić tradycyjne kryteria oceny, tradycyjną metafizykę i epistemologię, z której prawda czerpała swą siłę.
Ta koncepcja chce obalać prawdę, a wraz z nią takie pojęcia jak: istota, natura, podmiot, przedmiot, rozum, dobro, zło. Filozofia, rozumiana jako „myśl mocna” ma być zastąpiona „myślą słabą”(G.Vattimo).
W tej koncepcji „prawdy” są równoważne – każdy ma swoją prawdę. Nie ma "mocnej tożsamości", "wszystko jest względne". W tym rozumieniu tolerancji nie ma ona granic.
WG mnie to najbardziej zideologizowana koncepcja Tolerancji, która zakłada stworzenia nowego człowieka „homo-liberalis”, który nie ma aksjomatów, antropologii, a każdy pogląd jest tak samo uprawniony jak każda prawda. Z tym, że moim zdaniem prowadzi ona do anarchii i kompletnego bałaganu obyczajowego i moralnego.Zwracają moją uwagę dwie ostatnie koncepcje tolerancji, które sprzyjają nieustającej obawie przed dyskryminacją oraz podejrzliwością wobec praktyk obyczajowych i norm także moralnych. Sprzyjają one zneutralizowaniu każdemu potencjalnemu źródłu nietolerancji.
Zadałem sobie trud, aby pokazać, że tolerancja „nie jedno ma imię”, że inaczej bywa rozumiana i różne są jej koncepcje.Myślę, że w kontekście upomnień naszego kraju przez PE , ze względu na brak tolerancji w stosunku do Żydów, homoseksualistów, członków aparatu ucisku z PRL, itd. Można odnaleźć model tolerancji wg, którego Ci „upominacze” postępują lub podzielają.
Jeszcze jeden wniosek płynący z powyższych rozważań, że są różne modele i koncepcje tolerancji, więc my jako Polska i Polacy mamy prawo do zastosowania i preferowania takiego modelu, jaki jest zgodny z naszą tradycją narodową jak i tożsamością kulturową i etyczną.
A jaki model tolerancji obowiązuje dzisiaj w Zjednoczonej Europie?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)