Jaki piękny zwrot akcji. Lepper "uniknął zderzenie z górą lodową" za pomocą "złotej rybki" -> akcja CBA nie powiodła się..
Teraz "złota rybka" Lepperowi zgodziła się premierować - co stawia ją w dość dwuznacznej sytuacji. Okazuje się bowiem, że "złota rybka" z Lepperem czuje się bardzo blisko.
Gdyż jak wytłumaczyć dawnego Kaczmarka - niby rozsądnego człowieka, który teraz wygaduje kompletne bzdury i na dodatek chce premierować Lepperowi... ?
Poza tym jak widzieć rolę Kaczmarka w rządzie PiS w świetle powyższych... ? Rzekomo państwo totalitarne którego był budowniczym... , a gdyby nie dostał dymisji..., dalej by "go" budował i byłoby w porządku?
To się kupy nie trzyma.
Moim zdaniem "złota rybka" musiała zostać złowiona wcześniej i nie przez Kaczyńskiego... .
Pytanie przez kogo i kiedy Kaczmarek stał się "złotą rybką".. .
Pamiętajmy nie tylko o niezlustrowanych dziennikarzach ale i innych "złotych rybkach" pływających w naszym "stawie".. .


Komentarze
Pokaż komentarze (4)