""Lider lewicy Aleksander Kwaśniewski jest doradcą światowej firmy lobbingowej APCO Worldwide - pisze "Rzeczpospolita". Czy kandydatowi na premiera godzi się doradzać firmie, która pracowała wcześniej dla wielkich korporacji, jak Microsoft, IKEA czy Jukos? Nie ma w tym nic złego - broni się były prezydent."""
Nia ma nic złego tak jak w przypadku bycia pijanym na wykładzie... .
wiecej tutaj: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=62937
W szanującej się firmie gdy rozwiązuje się umowę o pracę następuje pewien okres w którym nie można pracować u konkurencji.
Kuriozalnym dla mnie jest to, że kandydat na premiera RP - kandydat LiDu w przeddzień wyborów podejmuje posadę doradcy lobbystów w światowej firmie.. .
Już raz mieliśmy do czynienia z lobbowaniem na łamach niemieckiej prasy gdy doradzał Niemcom aby Polsce "przykręcali śrubę.." - jeśli Kaczory wygrają wybory.
Teraz przewodząc Lidowi zamierza doradzać jak walczyć o interesy firm i koncernów zagranicznych- jak rozumiem- także w Polsce. W Polsce gdzie jego ugrupowanie - jak zapowiadają sondaże - będzie w sejmie i będzie mógł działać na rzecz lobbystów... .
Za kadencji lewicy mieliśmy do czynienia z oferowaniem ustawy za pieniądze... - Rywin. Teraz Kwaśniewski daje sygnał, że "może wiele załatwić" = podpowiedzieć "jak".. .
Czy czegoś w Polsce lewica - w osobie jej Ojca Chrzestnego nauczyła?
KWaśniewski znowu wychodzi poza swoją rolę - prezydenta dwóch kadencji, dużego kraju w Europie - oferując swoje wpływy i "zdobycze" które zyskał dzięki głosowi społeczeństwa polskiego. Czy te zdobycze dwóch kadencji: znajomości, wiedzę sprzedawać lobbystom firm i koncernom zagranicznym. Mam watpliwości.
Jedyna refleksja jaka mi przychodzi do głowy to taka, że Aleksander Kwaśniewski czuje się dobrze w jeednej roli. W roli "pieska merdającego ogonem" przed kimś mającym duże pieniądze i oferującym coś na kształt życia "salonowego.." .
W tym kontekście wcześniejsze informacje o tym, że Kwaśniewski lobbuje za pieniądze ukraińskiego oligarchy można potraktować w innym świetle. To nie "wypadek przy pracy" i wyjątek ale prawidłowość w życiu byłego j uż prezydenta RP -> Pecunia non olet.. .
No bo cóż o tym sądzić innego... .
Jeszcze suplement:
proszę zaglądnąć tutaj:
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9911&wid=9267419&rfbawp=1191575427.050&ticaid=1495b
Jak różnica pomiędzy standardami Kwaśniewskiego a pana Nowaka z PO ? Na mój gust żadna. Różni ich tylko to, że działają w innej "niszy"... . PO podobnie budowała "mosty" w Wwie.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)