""""Jan Rokita, przyjechał do Szczecina jako osoba prywatna. Spacerował jednak razem z Nitrasem w towarzystwie lokalnych działaczy PO oraz innych kandydatów do Parlamentu. Sam Sławomir Nitras mówi : "On jest tu prywatnie, po przyjacielsku". Tylko dlaczego w paru miejscach targowiska, po którym spacerowali znajdowały się stoliki z ulotkami wyborczymi kandydatów PO?
"Przyjechałem tutaj, by, jak to powiadają Anglicy, po 18 latach swojej działalności publicznej +to say good bye+, powiedzieć +do widzenia+ i ze wszystkimi się pożegnać" –wyjaśniał cel wizyty. Dodał też, że "nagromadziło się dużo ludzi, którym warto podziękować i powiedzieć do widzenia"."""
Czy to nie śmieszne zwłaszcza w ustach polityka opisującego rzeczywistość ostrymi i wyrazistymi zdaniami... , że przyjeżdża się pożegnać z NItrasem i wyborcami?
Przepraszam bardzo, czy Rokita gdzieś wyjeżdża do Australii albo do innego odległego kraju, że musi biedak jeździć po miastach i machać chusteczką sympatyków swojej partii.... ?Zatem z "czym się żegnał" a właściwie z "czym witał żegnając" Jan Rokita.. ?
Jan Rokita kłamać nie potrafi, a już zdaje się, że jak już próbuje, robi to tak nieudolnie, że staje się to śmieszne.
No chyba, że nie kłamie ale żegna się z kolegami z PO, gdyż po wygranych przez PiS wyborach wyląduje w rządzie Jarosława KAczyńskiego.
CHyba, że pożegnanie oznacza:
- do zobaczenia w Platformie Rokity( bez Tuska & Schetyny)


Komentarze
Pokaż komentarze (18)