Politeolog Politeolog
227
BLOG

Obietnic kilka Hanny Gronkiewicz-Waltz - część II

Politeolog Politeolog Polityka Obserwuj notkę 2

Dlaczego Pani Prezydent powinniśmy już podziękować - druga część analizy programu wyborczego Hanny Gronkiewicz-Waltz z 2006 roku
Część pierwszą można przeczytać w mojej wcześniejszej notce.

W dalszej części tego rozdziału jest mowa o transporcie i infrastrukturze drogowej. Porównując zdanie „szczególnie ważne jest szybkie i rozsądne zbudowanie sieci obwodnic Warszawy” do ostatniego „potopu” na trasie AK i tłumaczeń magistratu że nie mogą nic zrobić bo to leży w gestii GDDKiA jest chyba jakimś wymijaniem się z rzeczywistością. Pani Prezydent chce (chciała) szybko zbudować sieć obwodnic wokół Warszawy, ale gdy jedną z takich tras zalewa deszcz to nie jest już jej odpowiedzialność tylko GDDKiA oraz „zmian klimatycznych do których musimy się przyzwyczaić”. Coś tu chyba jest nie tak.
            „Zamierzamy wspierać uruchomienie lotniska w Modlinie(…). Lotnisko połączymy z centrum Warszawy istniejącą dziś, powojskową linią kolejową”. Faktycznie, lotnisko w Modlinie zostało uruchomione, niestety na krótko, ale znowu odpowiedzialność za fuszerkę na lotnisku spadła medialnie na Marszałka Struzika. Swoją drogą Pan Marszałek zapewne nie jest bezwinny, ale jaki wkład w to miała ówczesna Pani kandydat na Prezydenta Miasta? Czy ktoś w ogóle został pociągnięty do odpowiedzialności za niegospodarność i marnowanie pieniędzy publicznych? Czy można na Panią prezydent składać winę również za połączenie które nie dojeżdża do lotniska tylko do rogatek Modlina? Wątpliwości natomiast nie ma co do odpowiedzialności za rozkład pociągów jeżdżących z Warszawy na „Lotnisko Modlin” które zatrzymują się tylko na wybranych stacjach. A jest to dziwne bo są stacje na tej trasie „zmodernizowane”, jak na przykład Choszczówka, gdzie zatrzymują się tylko niektóre pociągi – i konia z rzędem temu kto poprawnie wytypuje który pociąg się zatrzyma... albo przynajmniej tak było w czasach kiedy lotnisko jeszcze działało. Może jednak chodzić o to że stacje te są kolejnym przykładem fuszerki gdzie niepełnosprawny na wózku inwalidzkim, by dotrzeć do specjalnej windy musi przelecieć nad kilkoma schodkami. Jest to jakiś sposób tuszowania takich niedociągnięć: niech pociągi się tam nie zatrzymują. Niech pasażerowie szybko obejrzą z okien że mamy ładne stacje, zmodernizowane za pieniądze z Unii, ale niech tam przypadkiem nie wysiadają bo fuszerka wyjdzie na jaw.       
            W dalszej części rozdziału jest jeszcze mowa o transporcie publicznym w Warszawie. Mój obszerny komentarz na ten temat można znaleźć tutaj:http://spwawa.blogspot.com/2013/04/ztm-firma-handlowo-usugowa-z-udziaem.html. Starałem się w miarę jasno opisać bieżące podejście władz miasta do transportu publicznego i zachłanność którą się kierują urzędnicy magistratu, nie zważając na dobro i potrzeby Warszawiaków.
            Czytając dalej, mamy wręcz zapewnienia o powstaniu „Rady Metropolitalnej Centralnego Mazowsza”, reorganizację „janosikowego”, decentralizację i odpolitycznienie administracji. Przedsiębiorcom obiecuje się „wyznaczenie obszarów przemysłowych na terenach położonych nieco dalej od centrum miasta, ale za to tańszych i dobrze skomunikowanych. (…)Obniżymy podatki od nieruchomości dla przedsiębiorców(…). Zainicjujemy utworzenie systemu informacji biznesowej(…).Nie zapomnimy też o pracownikach. Poświęcimy szczególną uwagę problemom przekwalifikowywania osób, które wypadły z rynku pracy oraz elastycznego kształcenia młodzieży, by za pobiec powstawaniu długotrwałego bezrobocia strukturalnego.” Ile z tych obietnic zostało spełnionych? Czy Pani prezydent próbuje realizować przynajmniej niektóre z nich?
To jest tylko pierwszy z 11 rozdziałów tej bajki o obietnicach Pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dalej już nie chcę tego czytać bo wyrosłem z bajek. Od tych wszystkich obietnic minęło 7 lat. Na pewno Warszawa w tym czasie poszła do przodu: żyje nam się lepiej, ładniej i przyjemniej niż w latach 90’, ale czy to jest spełnienie wizji za którą wielu Warszawiaków głosowało? Pani Prezydent rządzi nieprzerwanie od 2006 roku. Cały czas Platforma Obywatelska ma większość w radzie miasta,  w większości dzielnic i powiatów podwarszawskich. Od 2007 roku Platforma ma większość w sejmie i tworzy rząd z Premierem Tuskiem – szefem tej partii, na czele. Od 2010 roku Prezydentem RP jest Bronisław Komorowski z tej samej partii. Co w tym czasie stało na przeszkodzie aby zrealizować wyżej wymienione cele? Nie można już zwalać wszystkiego na poprzedników. Dość już tej gnuśności i poniewierania Warszawiakami! Dość tego ignorowania potrzeb Warszawiaków i ich petycji! Dojść nabijania kabzy na koszt warszawskich podatników! Dość pływania pontonem po Wiśle! Pani Prezydent, proszę zejść na ziemię. Proszę wziąć odpowiedzialność za swoją bezmyślność i nieróbstwo.
Właśnie dlatego chcemy tej Panią już podziękować: wystarczająco czasu i naszych pieniędzy zmarnowała. Wszystkich zapraszamy do podpisywania się pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz-Walt i już dzisiaj, wszystkich gorąco zachęcamy do wzięcia udziału w referendum. Zróbmy to dla dobra Warszawy i nas samych.
Politeolog
O mnie Politeolog

Prawicowy, trzeźwo myślący Katolik ale nie katol. Światowy, europejski Polak. Otwarty tolerancyjny i życzliwy ale tego samego oczekuję od innych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka