Cały piątek byłem w podróży. Odcięty od Internetu, nawet radia w samochodzie nie włączyłem, a że telewizji w domu nie posiadam, więc kompletnie nie wiedziałem co się w świecie dzieje… I z tej niewiedzy dzisiaj rano przez moment poczułem się zadowolony i wydawało mi się, że obudziłem się w innym świecie. Dlaczego? Ano, żona rano poszła kupić bułeczki a tak przy okazji poranną prasę. Położyła mi na stoliku złożoną na pół gazetę, a ja w pewnym momencie, tak bezwiednie zacząłem czytać. Pełen niedowierzania czytałem jakiś dalszy ciąg wiadomości, że:
„…prokuratura chce wszcząć postępowanie wobec głowy państwa. W czwartek poinformowała, że wstępnie podejrzewa Prezydenta o przyjmowanie i udzielanie korzyści majątkowych. W związku z powyższym Prezydent podał się do dymisji. Stwierdził, że nie jest w stanie właściwie wypełniać obowiązków. Dodał jednak, że wierzy, iż śledztwo oczyści go z zarzutów.”
Zerwałem się z łóżka, chwyciłem gazetę i przeczytałem początek wiadomości:
„Po raz pierwszy w historii RFN…’
Co za rozczarowanie…
PS.
Kiedy w Polsce takie standardy? Być może się mylę, ale jedynym politykiem od 1989 roku, który miał honor podać się do dymisji był z okrągłostołowego układu reglamentowany opozycjonista-premier Tadeusz Mazowiecki, po przegranych w 1990 roku wyborach prezydenckich. Honor… który z polityków zna znaczenie tego słowa…?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)