Wciąż atakowani jesteśmy informacjami o różnego rodzaju układach, koalicjach, koteriach i czort wie czym jeszcze. W „Uważam Rze” z 20 lutego czytam o panu Niesiołowskim, który nic nie robi, ale jest przydatny do różnego rodzaju nacisków… Przy budowie rządu każdy z koalicjantów chce wyrwać jak najwięcej dla siebie… Grupa Schetyny, spółdzielnia Grabarczyka ma taką lub inna moc wygrania czegoś dla siebie… itp., itd…
Nawet dzisiaj: Nie przewiduję zmiany koalicjanta; w ciągu najbliższych dwóch-trzech miesięcy dziękiprojektom reformrządowi uda się nadrobić te straconepunkty w sondażach popularności” powiedział genialny prawnik, minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
Kto jeszcze nie potrafi czytać bełkotu PO? Nie, „dzięki reformom”, tylko „projektom reform”. Brawo, kolejne gruszki na wierzbie i opowiastki jak to wspaniale w 2040 roku w Polsce będzie.
I oczywiście te projekty maja służyć odrobieniu straconych punktów popularności. Niczemu więcej.
Ale czego do tej pory nie przeczytałem? Ano, że grupa/koteria czy jak tam zwał jakiegoś politycznego tuza Zenka zawiązuje koalicję z partią Miśka dla dobra Polski, że rząd partii ABC wprowadza reformy dla dobra Polaków… Kiedy w końcu jakiś rząd pracować dla Polski a nie układów? I kiedyż zdeaktualizuje się nieco mniej znana druga część znanego powiedzenia: Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną i był to ostatni Piast, który zostawił kraj w lepszym stanie niż zastał…


Komentarze
Pokaż komentarze