Minęły 2 tygodnie od ważnej publikacji w „Rzeczpospolitej” o odnalezieniu śladów materiałów wybuchowych na wraku i wewnątrz Tupolewa 154. Długo nie dawał mi spokoju jeden obraz: człowiek opowiadający o jakiejś kuli, wybuchu (?). I wreszcie przypomniałem sobie: film Anity Gargas „10.04.2010”. Jeśli ktoś nie ma ochoty oglądać całości, podaje link:
Fragment o którym piszę jest w cz. I (1/5) od 7 min. 31 sek do 8 min. 31 sek.
Czy Anatolij Żujew widział wybuch?
Czy jeszcze żyje, czy też miał depresję i powiesił się w piątek po południu?
Coraz więcej puzzli pasuje do tej układanki…


Komentarze
Pokaż komentarze (7)