Rzecznik komendanta stołecznego policji asp. Mariusz Mrozek poinformował PAP, że marsz odbył się bez incydentów; było spokojnie.
"Policjanci zabezpieczali marsz, a także kierowali ruchem na okolicznych ulicach, które czasowo były wyłączane z ruchu. Dodatkowo funkcjonariusze, chcąc ułatwić osobom spoza Warszawy, biorącym udział w marszu, jak najłatwiejsze dotarcie na marsz, zorganizowali parkingi. Skorzystało z nich około 60 autokarów. Policjanci pomagali później kierowcom tych autokarów wydostać się z Warszawy" - relacjonował rzecznik stołecznej policji.
Według służb miejskich w marszu uczestniczyło 4-5 tys. osób.
W każdym autokarze jest ok. 50 miejsc. Kiedy pomnożymy to przez 60 autobusów wychodzi 3000 osób samych przyjezdnych specjalnymi autokarami. A gdzie Ci, którzy przyjechali samochodami, kursowymi autobusami, komunikacja podmiejską no i sami mieszkańcy Warszawy…?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)