Fakt przeprowadził rozmowę z Antonim Macierewiczem o raporcie komisji ministra Millera. Rzecz jasna w ogóle nie trzeba czytać tej rozmowy, żeby wiedzieć, jaka jest opinia posła o raporcie.
Nikogo też chyba nie zaskoczy obietnica posła Macierewicza, co PiS zrobi, jak dojdzie do władzy: „Natychmiast po opublikowaniu dowodów w 'Białej Księdze' wskazywaliśmy na odpowiedzialność panów Tuska, Millera, Arabskiego, Sikorskiego i Klicha. Ich winy wynikają z rzeczywistych działań i zaniechań, a nie z materiału pana Millera. Wystarczy sięgnąć do 'Białej Księgi' przygotowanej przez Zespół Parlamentarny by postawić tych ludzi przed Sądem. Ale rząd Tuska za prawdę karze a za kłamstwo nagradza.
Czy jak PiS dojdzie do władzy Tusk i jego ministrowie staną przed sądem?
- Doprowadzimy do zwrotu Polsce zarówno wraku, jak i wszystkich dowodów i przeprowadzimy uczciwe dochodzenie. A winni staną przed sądem”.
PiS mówi, że za rządów PO Polska nie jest demokratycznym krajem (w ogóle nie jest krajem, tylko półkolonią vel kondominium dwóch sąsiednich mocarstw). Obietnica posła Macierewicza, że jak jego ugrupowanie dorwie się do władzy, to postawi przed sądem poprzedniego premiera i najważniejszych ministrów z pewnością ucieszy każdego przeciętnego obywatela. Panie pośle, prosimy o więcej.
Jerzy Skoczylas


Komentarze
Pokaż komentarze (6)