... także na listach wyborczych.
"Dziennik Polska": „Wykorzystanie przez PiS katastrofy smoleńskiej w nadchodzącej kampanii wyborczej będzie widoczne zwłaszcza na listach wyborczych, na których znajdą się w pierwszym rzędzie rodziny smoleńskie i osoby, które blisko współpracowały z prezydentem Lechem Kaczyńskim (ale bez najbliższej mu Hanny Foltyn-Kubickiej z Gdańska, która ma kłopoty ze zdrowiem), a dopiero potem posłowie”.
Na pewno znajdą się malkontenci, którzy będą wybrzydzać, że to niemerytoryczne i wręcz niestosowne kryterium przy wybieraniu kandydatów na parlamentarzystów, ale na to jest twarda odpowiedź: przecież PiS zawsze podkreślał, że mocno popiera politykę prorodzinną.
Jerzy Skoczylas


Komentarze
Pokaż komentarze (3)