Jarosław Kaczyński ogłosił w wywiadzie dla Newsweeka, że jego brat – jako prezydent – był inwigilowany przez rząd Platformy Obywatelskiej. Jarosławowi powiedział o tym Lech, któremu też z kolei ktoś o tym powiedział.
Państwo, w którym inwigiluje się głowę państwa, to nie jest państwo prawa – ocenił bez cienia wątpliwości kandydat na szefa rządu. Wedle niego zgodne z logiką prawniczego myślenia jest za to wnioskowanie na zasadzie głuchego telefonu i stawianie na podstawie tak uzyskanych przesłanek poważnych oskarżeń.
Krzysztof Burnetko


Komentarze
Pokaż komentarze (3)