Równo pięć lat temu dziennikarze TVN nagrali haniebne kupczenie Polską i stanowiskami przedstawicieli rządu PiS z Renatą Beger z Samoobrony. Rząd zareagował zemstą.
Niemal zaraz po ujawnieniu nagrań (wtorek) obaj Kaczyńscy – prezydent i premier, zaczęli straszyć rzekomymi hakami na dziennikarzy znalezionymi w archiwach wojskowych służb specjalnych. I choć sami bracia zapowiadali, że nie zamierzają łamać prawa, ich totumfacki, minister Macierewicz, w sobotę na konferencji prasowej omawia swój raport nt. WSI, lecz nie przedstawia żadnych faktów, nie mówiąc o samym raporcie. A już w tydzień po taśmach Beger, w kolejny wtorek, 3 października, przewodniczący klubu PiS Kuchciński ogłasza w Sejmie dziennikarzom: Pojawiły się materiały, które mogą wyjaśnić, kto stał za kulisami prowokacji politycznej. Okazuje się, że pro-PiSowska Gazeta Polska właśnie w śledztwie dziennikarskim dotarła (sic!) do raportu o WSI i stwierdza w najbliższym numerze (ma się ukazać dopiero po konferencji Kuchcińskiego), że redaktor TVN Milan Subotić współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL. W dodatku, według Gazety, oficerem prowadzącym Suboticia był gen. Konstanty Malejczyk, b. szef WSI, który teraz ma być związany z Andrzejem Lepperem i Samoobroną. W tekście pojawiają się też sugestie, że TVN powstał ze spółek założonych jeszcze w PRL i kontrolowanych przez służby specjalne.
Kuchciński rzekomo tylko powtarza te informacje i obłudnie twierdzi, że po prostu pyta, czy to prawda. Dodaje też, że TVN jest orężem medialnym PO.
Kuchciński rzekomo tylko powtarza te informacje i obłudnie twierdzi, że po prostu pyta, czy to prawda. Dodaje też, że TVN jest orężem medialnym PO.
Sam likwidator WSI, Macierewicz, staje przed sejmową speckomisją. Ale tu oznajmia, że… jest zaskoczony publikacją Gazety Polskiej. Robi to tak ostentacyjnie, że członek komisji, poseł Zemke oznajmia dziennikarzom: Uważam, że rżnął głupa. Szef komisji Marek Biernacki (PO) dodaje: Doszło do powtórki działań Macierewicza sprzed kilkunastu lat. Wyciekły informacje i dokumenty, zaczęły się pomówienia.
Sam Subotić oświadcza, że Gazeta Polska kłamie. Dodaje, że miał kontakt z WSI tylko raz, w I połowie 1992 r., gdy pracował w TVP. WSI bezskutecznie próbowały mnie wówczas zwerbować. Zapewne przeciwko Antoniemu Macierewiczowi.
Adam Pieczyński, prezes TVN 24 i członek zarządu TVN, żąda ujawnienia dokumentów i oświadcza: Jeśli okaże się, że Subotić był agentem, podejmiemy odpowiednie decyzje. Jesteśmy zażenowani, że musimy się tłumaczyć. Ale to PiS realizuje taki scenariusz, żeby odwrócić uwagę od nagranych negocjacji z posłanką Beger. Dodaje, że Subotić nie miał żadnego wpływu na treść programu „Teraz my” opartego o taśmy Beger.
Sam gen. Konstanty Malejczyk, niegdyś szef WSI oświadcza, nie ma nic wspólnego z Samoobroną, nie zna Leppera i prosi o jakiekolwiek kwity ukazujące jego związki z tą partią.
Dodatkowo ukazuje się Oświadczenie Rady nagrody Grand Press:
W związku z politycznymi atakami na dziennikarzy TVN Andrzeja Morozowskiego i Tomasza Sekielskiego, a zwłaszcza po oskarżeniach Prawa i Sprawiedliwości wywołanych doniesieniami Gazety Polskiej, wzywamy zarówno środowisko polityków, jak i dziennikarzy do obrony podstawowej zasady demokracji, którą jest wolność słowa.
Żadna władza nie ma prawa wywierać nacisków na wolne media, pomawiać je lub próbować zastraszyć. Zapowiedź, że sejmowa komisja ds. służb specjalnych ma zbadać, czy TVN nie działa w interesie którejś z partii, uważamy za przekroczenie zasad demokratycznego państwa.
Jako Dziennikarze Roku wybrani głosami całego środowiska dziennikarskiego stwierdzamy, że dziennikarze TVN rzetelnie wykonywali swój zawód, a zarzut włączenia się przez nich do gry politycznej jest nieprawdziwy. Zadaniem dziennikarzy jest informować, nie mamy wpływu na to, jak te informacje zostaną wykorzystane przez polityków.
Tekst podpisują laureaci tej nagrody: Jacek Żakowski (1997), Monika Olejnik (1998), Kamil Durczok (2000), Janina Paradowska (2002), Anna Marszałek (2003), Justyna Pochanke (2005).
Ale redaktor Jan Pospieszalski, sympatyzujący z PiS twórca programu Warto rozmawiać (TVP1) spokojnie mówi: Żyjemy w ciekawych czasach, przed nami masa niespodzianek. Mam nadzieję, że ujrzą światło dzienne…
Witold Bereś


Komentarze
Pokaż komentarze (17)