1 obserwujący
4 notki
8079 odsłon
1426 odsłon

Niezwykłe ślady bytności Gotów w Małopolsce

Skandynawska runa ALGIZ – tradycyjny magiczny znak ochronny na Podkarpaciu, fot. Fotopolska.eu, Domena Publiczna
Skandynawska runa ALGIZ – tradycyjny magiczny znak ochronny na Podkarpaciu, fot. Fotopolska.eu, Domena Publiczna
Wykop Skomentuj28

Czy pierwszym pismem, które używano nad Wisłą, było skandynawskie pismo runiczne? Na drzwiach spichlerza z Gostwicy na Sądecczyźnie jest namalowana runa ALGIZ – w skandynawskiej tradycji przedchrześcijańskiej, magiczny znak ochronny. W pogańskim alfabecie runicznym zwanym Fuþarkiem starszym, ta runa uznawana była za wyraz graficzny najbardziej potężnego zaklęcia, oznaczającego „zabezpieczenie i ochronę”. Od niepamiętnych czasów, mieszkający w Gostwicy Lachowie Sądeccy, podobnie jak mieszkańcy Skandynawii, uznawali tę literę pisma runicznego za potężny symbol ochronny. Jego zadaniem było ochraniać przed piorunami, ogniem czy złodziejami zgromadzone w spichlerzu, ciężko wypracowane dobro. 

image

Gocki grot włóczni z III w. n.e.,  nazywany grotem z Kowla. Fot. Wikipedia, Domena Publiczna

W roku 1858, podczas orki na polu we wsi Soszyczno (ukr. Сошичне) koło Kowla na Wołyniu, odkryto niezwykły grot włóczni, pokryty archaicznym pismem. Krewny zarządcy lokalnego majątku ziemskiego, Aleksander Szumowski, próbował bez skutku zainteresować „grotem z Kowla” naukowców w Kijowie (1859), w Krakowie i Warszawie (1862). Przełom nastąpił dopiero 18 lat po odkryciu z Soszyczna – w roku 1876 informacje o znalezisku publikują wydawane w Warszawie „Wiadomości Archeologiczne” (Tom 3). Niezwykłość tego gockiego żelaznego grotu z III w. n.e. (o długości 15,5 cm i 3 cm szerokości), polega na tym, że podobnie, jak gocki grot z Rozwadowa-Stalowej Woli nad Sanem, na jego powierzchni wyryta została czytana od prawej do lewej, inkrustowana srebrem, runiczna inskrypcja o treści TᛁᛚᚨᚱᛁDᛊ (tilarids), co tłumaczy się jako „dążący do celu”. Było to skandynawskie magiczne zaklęcie, które miało wspomóc „moc rażenia” tej broni. Ponieważ owe zaklęcie ma zakończenie -s, stało się jasne, że  właścicielami obu "wspartych magiczną mocą" włóczni byli Goci.

Według mitologii Skandynawów pismo runiczne miało boskie pochodzenie. W tamtych czasach runami zajmowali się wyłącznie wtajemniczeni. Narody skandynawskie przypisywały runom nadprzyrodzoną moc, wierząc, że mogą one chronić od grotów i strzał, rozpędzać chmury, uzdrawiać chorych, wskrzeszać zmarłych, wzbudzić miłość lub nienawiść. Istniały runy, które wyryte na mieczu czy włóczni miały zapewniać zwycięstwo, niektóre chroniły od rozbicia na morzu i te rzeźbiono na dziobach łodzi, jedne przynosiły nieszczęście, inne zaś uchodziły za źródło pomyślności (według C. Pruszyńskiego). Staroskandynawskie słowo rúna oznacza tajemnicę, tajemne znaczenie. W tamtych czasach panowało przekonanie, że pismo runiczne oraz zapisywane przy jego pomocy zaklęcia, były przekazane uzdrowicielom (szw. läkare - stąd polski "lekarz") przez skandynawskich bogów. Ci „wybrańcy bogów” mieli posiąść umiejętność posługiwania się tymi tajemnymi znakami, co nazywano ráða rúnom. O przywiązaniu do wróżb Germanów i użyciu pałeczek z symbolami magicznymi do wróżb pisał Tacyt (ok. 56 – ok. 120 r. n.e.) w swojej Germanii (10): „Jak nikt inny przywiązują wagę do wróżb i wyroczni. Zasada wyroczni jest prosta: gałązkę odciętą z drzewa owocowego tną na kawałki, po czym, umieszczając na nich pewne znaki, rozrzucają je przypadkowo i byle jak na białej tkaninie. Następnie kapłan plemienia, jeśli rzecz jest publiczna, albo ojciec rodziny, jeśli prywatna, wzywa bogów i spoglądając w niebo podnosi jeden po drugim trzy z nich, interpretując je stosownie do wyrytych uprzednio znaków. Jeśli są nieprzychylne, nie zasięga się ponownie rady w tej sprawie aż do końca dnia, jeśli zaś dają pozwolenie, szuka się jeszcze potwierdzenia we wróżbach. Znają i tu wróżby z głosów oraz z lotu ptaków; co zaś osobliwe - słuchają również przepowiedni i ostrzeżeń koni. Żywi się je na koszt publiczny w owych lasach i gajach, białe, nieskalane żadną pracą dla człowieka; zaprzężonym do świętego wozu towarzyszy kapłan z królem albo naczelnikiem plemienia, wsłuchując się w ich parskanie i rżenie. A żadna wróżba nie jest od tej bardziej wiarygodna, nie tylko wśród ludu, lecz także wśród możnych i kapłanów. Ci bowiem uważają siebie za sługi bogów, konie - za ich powierników. Istnieje jeszcze inna praktyka wróżb, które przepowiadają im wynik ciężkich wojen. Jeńca z tego ludu, z którym toczy się wojna, jakimś sposobem pochwyconego, stawiają do walki z wybranym spośród swoich współplemieńców. Każdy walczy ojczystą bronią, a zwycięstwo jednego lub drugiego przyjmują za przepowiednię”.

Najstarszy znany zapis runiczny na świecie pochodzi z drugiej połowy II wieku n.e. Przedmioty z napisami pochodzącymi z tego najwcześniejszego okresu, np. miecze, groty włóczni, grzebienie czy też sprzączki do pasa, były darami wotywnymi złożonymi w ofierze skandynawskim bogom na stanowiskach bagiennych w Vimose i Illemose na wyspie Fionia w Danii (w Norwegii odkryto grot z zadziorami z tego kresu w miejscowości Øvre Stabu). W Polsce najstarszym znaleziskiem zapisów runicznych jest odkryty w Rozwadowie-Stalowej Woli wspomniany wcześniej grot włóczni z zadziorami, datowany na schyłek III w. n.e., na którym utrwalony został runiczny napis w brzmieniu KRLUS.

Wykop Skomentuj28
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura