6 obserwujących
18 notek
38k odsłon
  1783   0

Kto założył Polskę? Polemika Kryda - Urbańczyk

M. Kryda, P. Urbańczyk, wykopaliska Mikulczyce Wielkie Morawy, fot. J. Kryda, Wikipedia, forumakademickie.pl
M. Kryda, P. Urbańczyk, wykopaliska Mikulczyce Wielkie Morawy, fot. J. Kryda, Wikipedia, forumakademickie.pl

Druga poważna wątpliwość to taka, iż Mojmir ze Świętopełkiem przed swą ucieczką władali Wielkimi Morawami będącymi państwem chrześcijańskiego obrządku rzymskiego (po wypędzeniu duchownych obrządku słowiańskiego) - uciekając na północ mieliby z pewnością ze sobą wśród "najbliższych sobie ludzi" duchownych, a ci opisaliby te wydarzenia w swych zapiskach - przecież nie byli to ludzie niepiśmienni (jak np. młody Mieszko I). Jednocześnie, czy można sobie wyobrazić, że duchowieństwo niemieckie nie zauważa "tworzenia nowej organizacji politycznej" - nowego państwa chrześcijańskich władców Wielkich Moraw? A co na to papież, któremu bardzo zależało, by obrządek rzymski zwyciężył w wyścigu z obrządkiem bizantyjskim w Europie Środkowej? Gdyby rzeczywiście Mojmir ze Świętopełkiem budowali chrześcijańskie struktury w Wielkopolsce, to duchowni musieliby przybyć tam z zewnątrz i Kościół przecież nie mógłby o tym nie wiedzieć - pisanie szczegółowych sprawozdań z terenów misyjnych było jak wiemy, specjalnością kościelnych urzędników - to im zawdzięczamy tak wiele informacji historycznych z tamtego okresu. A tu cisza...

P. Urbańczyk ma rację pisząc, iż lista przodków Mieszka I z kroniki Galla została wymyślona w XII wieku. Pada tu ważne pytanie - czy komuś zależało, by ukryć, skąd przybył ród Mieszka? Trzeba by tu także zauważyć, że Gall Anonim nie musiałby przecież tworzyć swego fakenewsa o dobrotliwych przodkach Mieszka, gdyby byli oni ochrzczeni - napisałby on po prostu bardzo wygodną politycznie prawdę. Szkoda, iż P. Urbańczyk w swym artykule zupełnie pomija rolę Małopolski w chrystianizacji Polski. Należy on do tej części świata naukowego, która niechętnie wspomina o tym, że Mieszko I nie był pierwszym chrześcijańskim władcą na ziemiach polskich. Nieznany z imienia władca Wiślan w Małopolsce został siłą ochrzczony prawie sto lat wcześniej (w drugiej połowie IX w.). Czytamy o tym w Żywocie św. Metodego (815–885): „Był zaś w nim [Metodym] także dar proroczy, tak, że spełniało się wiele przepowiedni jego, z których jedną lub dwie opowiemy. Pogański kniaź, silny wielce, siedzący w Wiślech, urągał wielce chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego [kazał mu] powiedzieć [Metody]: Dobrze będzie dla ciebie synu ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony na ziemi cudzej i będziesz mnie [wtedy] wspominał. I tak też się stało.” 

Przymusowy chrzest władcy Wiślan miał zapewne miejsce w latach 874–885 podczas drugiego pobytu Metodego w Państwie Wielkomorawskim, a władcą, który podporządkował sobie owego księcia, najprawdopodobniej był Świętopełk Wielki (zgodnie z teorią P. Urbańczyka - przodek Mieszka I). Chociaż Żywot św. Metodego nie wspomina o włączeniu ziem Wiślan do Rzeszy Wielkomorawskiej, jednak ten fakt uwiarygodnia m.in. odkrycie śladów zniszczenia pod koniec IX wieku w wyniku najazdów kilkunastu grodów w południowej Małopolsce. Żywot św. Metodego będąc pierwszą w historii wzmianką o polskim władcy wskazuje, że już w IX w. w dzisiejszej Małopolsce funkcjonowało groźne militarnie, świetnie zorganizowane państwo Wiślan. Jest bardzo prawdopodobne, że dwie najstarsze budowle zabytkowe w Krakowie – kopce Krakusa i Wandy, wzniesiono właśnie w okresie panowania wspomnianego pogańskiego władcy. Leszek P. Słupecki uważa, że obecność tych kopców jest dowodem, iż w czasach poprzedzających przyjęcie chrześcijaństwa, Kraków był grodem stołecznym, książęcą siedzibą, centralnym punktem silnej organizacji państwowej, a nawet ówczesnym najsilniejszym grodem na ziemiach polskich. Sprowokowało to prof. Buko do zadania ważnego pytania: „Dlaczego państwo polskie nie narodziło się w Małopolsce?”

Dlaczego zatem ród Piastów, który miałby się wywodzić od wielkomorawskich władców, do Krakowa i Małopolski się nie przyznaje? Można powiedzieć więcej, nie tylko się nie przyznaje, ale miałby nazywać dawne państwo Wiślan - "Polską Mniejszą" - Małopolską (Polonia Minor). Czy właśnie w ten sposób piastowscy władcy chcieli udowodnić, że z Małopolską i wielkomorawską tradycją tego regionu ich nic nie łączy?

Cóż, region ten nie zasługuje na takie macosze traktowanie - na wiodącą rolę Krakowa w chrystianizacji Polski wskazuje tutejsza obecność już od drugiej połowy X w. kamiennych budowli: pałacu władcy i licznych kościołów. Wawelskie budowle tworzą największy w Polsce wczesnośredniowieczny zespół architektury pałacowej i kościelnej. W okresach poprzedzających lokację miasta z roku 1257 Kraków mógł posiadać już nawet 40 obiektów kościelnych - żadne wielkopolskie miasto nie mogło się z nim równać. W wystawionym przez cesarza Henryka I tzw. dokumencie praskim z 1086 r., Kraków około roku 973 – czyli w chwili utworzenia biskupstw w Pradze i Ołomuńcu, znajdował się - wraz ze Śląskiem i całą Małopolską aż po Bug i Styr na Ukrainie - w obrębie obu tych diecezji. Struktury kościelne Wielkopolski w tym czasie jeszcze nie istniały. 

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura