Najpierw krotki rys historyczny:
Zamawiający: Centrala GDDKiA
Przedmiot zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest świadczenie usług obejmujących zarządzanie i nadzór nad realizacją projektu Funduszu Spójności w zakresie budowy drogi ekspresowej S 8 - Trasa Armii Krajowej od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia, w tym pełnienie nadzoru nad realizacją robót.
(...)
Informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty: Konsorcjum firm: TPF PLANEGE - Consultores de Engenharia e Gesta SA Av. Eng. Arantes e Oliveira N.5 1900-221 Lizbona, Portugalia; E&L Architects Sp. z o.o. ul. Szyszkowa 34, 02-285 Warszawa, Polska
Data: 13.09.2007
Prezes w 'Uwazam Rze':
Dziś, także w procesie budowy dróg, rząd Platformy i PSL konsumuje nasze osiągnięcia. Gdybyśmy byli dzisiaj u władzy, byłoby dużo lepiej. A przede wszystkim nie byłoby tego, co zdarzyło się w Warszawie w przypadku trasy S8.
Czyli?
Czyli budowy dziesięciokilometrowego odcinka autostrady za 2 miliardy 200 milionów złotych. To daje 220 milionów złotych za kilometr! Jak usłyszałem tę informację, prosiłem o jej sprawdzenie. Niestety, jest prawdziwa.
Buduje więc obecna władza drogi drożej, niż kosztuje to, gdy drogę kuje się w litej skale, na przykład pod fiordem norweskim. To niebywałe."
Przepraszam, kto wtedy rzadzil? Przepraszam, kto dzis klamie?
PS. Jesli prezesowi nie pasuje cena za droge w obrebie miasta (bo z pewnoscia jego researcherzy nie wyjasnili mu pojecia "wewnętrzna stopa zwrotu IRR" to dam mu jeszcze jedna podpowiedz jak oszczedzic na inwestycjach - metro najtaniej wychodzi gdy jest budowane na terenach pozamiejskich.
Dziekuje za uwage.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)