Polskie ZOO Polskie ZOO
690
BLOG

Czyżby nowy Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie nie znał prawa?

Polskie ZOO Polskie ZOO Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

Sędzia Sądu Rejonowego w Siedlcach wymyślił, że zamieni sie w Ustawodawcę. Po co? By zatuszować przestępstwo. Kolejne przestępstwo lekarza i jego adwokata. Wymyślił, że ja muszę mieć zaświadczenie lekarza sądowego właściwego dla miejsca mojego zamieszkania a nie pobytu. Ministerstwo Sprawiedliwości temu zaprzeczyło i Sąd Okręgowy w Warszawie też zaprzeczył ale sędzia Daniel Kedzia jest niezawisły. Niezawisły tak dalece, że także od Ustawodawcy. Moje zażalenie sąd odwoławczy oczywiście odrzuci. Dlaczego? By sfinalizować tuszowanie przestępstwa skutecznie. Nic za to nie grozi sędziemu, który to zrobi. Ja będę musiał pisać do Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby złożył skargę kasacyjną a jak nie bedzie chciał to pozostaje Strasburg. Parę latek. I o to chodzi. Wyrok w Strasburgu nie orzeknie winy lekarza i jego mecenasa. Obwini Polskę. Czy tak będzie? Tak, tak właśnie Sąd Okręgowy w Siedlcach orzeknie i zatuszuje przestępstwo. Nie wiem kto jest sędzią referentem. Mam kilku "przybocznych". Myślę, ze Jerzy Kozaczuk. Miałem już z nim niezły numer, gdy wykazał, ze nie wie kiedy w Polsce nie ma przestępstwa. Nie wiedział, że nie ma go, gdy czyn w ogóle nie zaszedł. Dzięki sędzi Semeniuk i temu Kozaczukowi stanem prawnym w Polsce jest, że ja wysłałem dwie paczki do lekarza z możliwą zawartością szkodliwą dla zdrowia i życia. To kłamstwo lekarz i jego adwokat pisali także do Izby Lekarskiej, o czym się dowiedziałem w tym miesiącu czytając akta. Kozaczuk też wymyślił "postępownaie sprawdzajace" w Porkuraturze Rejonowej w Sieldcach, ktore... nie istniało i nie istnieje.

Po wyczynie sędziego Daniela Kedzi, ktory dla mnie ustanowił inny przepis prawa niż Ustawodawca postanowił, złożyłem wniosek do prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie Krzysztofa Szewczaka o kontrolę wizytacyjną w Sądzie Rejonowym w Siedlcach w zakresie interpretacji prawa no i tych nowatorskich a nieznanych w Polsce trendów orzeczniczych. Tak poradziły dwie ważne osoby. Dość szybko odpowiedział. Odpowiedzią było pismo przysłane mi do wiadomości a skierowane do prezes Sądu Rejonowego w Siedlcach Iwony Więckiewicz. Pismo było datowane na 5 stycznia 2015 roku a wiec szybko biorąc pod uwagę jednak okres świąteczny i noworoczny. Napisał, że mój wniosek wysyła do Więckiewiczowej zgodnie z właściwością i podał art. 41b, par. 1 z Prawa o ustroju sądów powszechnych. Mówi on: "Organem właściwym do rozpatrzenia skargi lub wniosku, dotyczących działalności sądu, jest prezes sądu.". Artykuł ten określa, że taką skargę lub wniosek rozstrzyga organ sądu po prostu. Dlaczego prezes Szewczak na podstawie tego artykułu konkluduje, że właściwym sądem jest Sąd rejonowy w Siedlcach? To nieprawda. Nie jest. Właściwym jest prezes Sądu Okręgowego w Siedlcach i Ustawodawca go wskazał jednoznacznie w kolejnym paragrafie tegoż artykułu "Jeżeli skarga lub wniosek dotyczą działalności sądu okręgowego i sądu rejonowego, organem właściwym do rozpatrzenia jest prezes sądu okręgowego." A zatem nie prezes WIęckiewicz tylko prezes Sądu Okręgowego w Siedlcach Mirosław Sokólski jest właściwym - idąc tokiem myślenia prezesa Szewczaka. Dlaczego wysłał on wniosek do niewłaściwego sądu i niewłaściwego prezesa? To powoduje z miejsca przewlekłość postępowania. Właściwym nie jest byle który prezes byle którego sądu tylko konkretnie prezes sądu okręgowego. Jak wół Ustawodawca to zdecydował. 

Na tę chwilę mija już prawie miesiąc. Wysłałem wniosek pocztą elektroniczną 24 grudnia 2014 roku. Za cztery dni minie miesiąc. Od dwóch tygodni wniosek leży u pani Wieckiewiczowej i cisza. Czy poczeka tam 30 dni do 5 lutego i 5 lutego pani Wieckiewicz się zorientuje, że nie jest właściwa a następnie wyśle wniosek do Sokólskiego?

Czy prezes Szewczak specjalnie tak pokierował wnioskiem, by powodować przewlekłość postępowania? To byłby niegodziwe i o to go nie posądzam. Poza tym podjął decyzje 5 stycznia wiec w okresie świątecznym zupełnie szybko. Właściwie natychmiast. Jeśli chciałby spowodować przewlekłość sam by potrzymał wniosek 30 dni. Raczej nie zna zbyt dobrze Prawa o ustroju sądów powszechnych. A przewlekłość? Tę spowoduje pani Więckiewicz i wyśle wniosek do Sokólskiego 5 lutego. Po miesiącu leżakowania. To standard w moich sprawach. Gdy ja złożę pismo, to odpowiedź zawsze przychodzi ostatniego dnia terminu ustawowego. Prawie zawsze. Ot gra na zwłokę w niewygodnych sprawach. Czy ufam prezesowi Szewczakowi jako sędziemu? A powinienem? Na razie nie mam powodu. Źle pokierował moim wnioskiem i nie wiem, czy dobrze zna Prawo o ustroju sądów powszechnych. Raczej nie zna. Zresztą i poprzednio nie potrafił podać podstawy prawnej dla swoich orzeczeń. Nie było jej i nie ma. Po raz drugi prawem stało się prywatne prawo w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie.

 

Polskie ZOO
O mnie Polskie ZOO

Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo