Przyśniło mi się, że jestem biskupem. Rozmawiałem ze swoimi doradcami. Zastanawialiśmy się, czemu powinien być poświęcony list do wiernych na niedzielę, 24 października.
Pierwszy nie miał wątpliwości. „To będzie Niedziela Misyjna – mówił. – A nam, to znaczy Kościołowi w Polsce, nie wolno zapominać o Kościele powszechnym, zwłaszcza w Trzecim Świecie. Musimy mu pomagać – materialnie i duchowo”. I, na wzmocnienie swych słów, zacytował Księgę Psalmów: „(…) jeśli zapomnę o tobie, niech uschnie moja prawica!”.
Z kolei drugi doradca przypomniał, że będziemy wtedy obchodzić Światowy Dzień Transplantacji. „Nasi hierarchowie – powiedział – zdają się ostatnio mnożyć rozmaite zakazy i groźby. Za mało pokazują to, co pozytywne. A przecież zgoda na oddanie organów dla ratowania życia innych jest gestem wyrażającym samą istotę Ewangelii. Trzeba o tym głośno mówić”.
Wreszcie wystąpił trzeci. Bez słowa podsunął mi Biblię otwartą na Liście św. Pawła do Galatów: „A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli”. I przypomniał, że do morderstwa w łódzkiej siedzibie PiS-u doszło 19 października, w dniu, w którym Kościół katolicki wspomina bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Ten zaś oddał życie za to, żeby Polska była wolna od nienawiści.
I wtedy się obudziłem. Była niedziela, 24 października…


Komentarze
Pokaż komentarze (2)