Janusz Poniewierski Janusz Poniewierski
359
BLOG

Wszyscy święci i cmentarze

Janusz Poniewierski Janusz Poniewierski Rozmaitości Obserwuj notkę 7

Żal mi, że w polskiej tradycji Zaduszki zmarginalizowały uroczystość Wszystkich Świętych. Że tego dnia w Kościele katolickim dominują raczej procesje na cmentarzach i różaniec za zmarłych aniżeli Litania do Wszystkich Świętych i wspominanie tych, których wspólnota (na przykład parafialna) zapamiętała jako przyjaciół Boga.

Swoją drogą, teologiczna treść tej uroczystości jest prawdziwie wstrząsająca: mówi bowiem o wszystkich (!) świętych, a nie tylko tych kanonizowanych przez Kościół. Co więcej: nie tylko o świętych katolickich czy nawet chrześcijańskich. Bo 1 listopada to dzień, w którym warto pamiętać o świadkach Boga – a może wręcz: o świadkach Wartości Najwyższej – bez względu na ich przynależność konfesyjną i przekonania religijne.

Uroczystość Wszystkich Świętych to święto bardzo ekumeniczne – i pełne nadziei. Zresztą, kto wie, może właśnie w naszej tradycji nawiedzania tego dnia cmentarzy zachowała się jakoś owa nadzieja na powszechność zbawienia. Na to, że ci, na których groby przychodzimy, są święci, a to znaczy: już przez Boga zbawieni.
Inna rzecz, iż powinniśmy chyba przemyśleć, o co tak naprawdę chodzi w świętowaniu Zaduszek i przyozdabianiu grobów w pierwszych dniach listopada. Bo to, co dzieje się teraz (zatrzęsienie zniczy i kwiatów na grobach), to jakieś pogaństwo, szpan i zwycięstwo kiczowatej formy nad treścią. W tym kontekście warto odnotować rozsądną i ewangeliczną wypowiedź bpa Zbigniewa Kiernikowskiego z Siedlec, który zaproponował, żeby przynajmniej część pieniędzy wydawanych na strojenie mogił przeznaczyć na pomoc potrzebującym. „Mniej plastiku, więcej ducha” – mówił, apelując przy okazji do naszej wrażliwości ekologicznej. Bo przecież „z produkowania góry śmieci nie ma żadnego pożytku - ani społecznego, ani duchowego”.
Święte słowa.   

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości