W ostatnim „Tygodniku Powszechnym” znalazłem znakomity tekst ks. Grzegorza Rysia, analizujący wielkopiątkowe kuszenie Chrystusa − analogiczne do tego wcześniejszego kuszenia (na pustyni, zaraz po chrzcie). Teraz chodzi o to, żeby Jezus sam siebie wybawił, żeby zszedł z krzyża. Kuszą: arcykapłani i uczeni w Piśmie (pokusa wykorzystania kapłaństwa służebnego dla służenia samemu sobie), żołnierze (pokusa nadużycia władzy) i łotr, współtowarzysz męki (pokusa cynizmu, banalizacji naszych wyborów moralnych).
Odpowiedzią na te pokusy jest Jego milczenie. I modlitwa.: „Nie jak ja chcę, ale jak Ty”. „Bądź wola Twoja…”.
Kto ciekaw, niech przeczyta. Gorąco polecam.


Komentarze
Pokaż komentarze